W Mirczu rozpoczyna się rewitalizacja dwóch zbiorników wodnych, które są pozostałością po miejscowej cukrowni, zniszczonej podczas I wojny światowej.
Obydwa akweny pełnią funkcję stawów rybnych, ale w przyszłości władze gminy nie wykluczają ich wykorzystania także do celów rekreacyjnych.
Jak mówi wójt Lech Szopiński, na razie firma, która wygrała przetarg:
Pobierz
Rewitalizacją zbiorników zajmie się firma z Tomaszowa lubelskiego. Wykonanie robót będzie kosztować 100 tysięcy złotych, ale gmina pokryje tylko połowę kosztów. Na resztę pozyskała dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Wszystkie prace mają być wykonane do połowy listopada tego roku.
(fot.sxc.hu)
Jak mówi wójt Lech Szopiński, na razie firma, która wygrała przetarg:
Pobierz
Rewitalizacją zbiorników zajmie się firma z Tomaszowa lubelskiego. Wykonanie robót będzie kosztować 100 tysięcy złotych, ale gmina pokryje tylko połowę kosztów. Na resztę pozyskała dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Wszystkie prace mają być wykonane do połowy listopada tego roku.
(fot.sxc.hu)