Temat budowy farm wiatrowych w gminie Serniki w powiecie lubartowskim jest nadal aktualny. Wójt Stanisław Marzęda nie rezygnuje z tego pomysłu i zapowiada, że będzie przekonywać przeciwnych tym inwestycjom radnych i mieszkańców, by zmienili zdanie.
Według niego korzyści z wiatraków są nie do przecenienia, a znalezienie alternatywnych źródeł wpływów do budżet gminy wręcz niezbędne. Tej argumentacji nie podziela część mieszkańców i radni, którzy podczas niedawnej sesji zagłosowali przeciwko zmianom miejscowego prawa, umożliwiającym takie inwestycje.
Mimo to Stanisław Marzęda zapewnia, że on sam i grupa zwolenników budowy wiatraków nie rezygnują z pomysłu postawienia turbin w obszarze wsi Wola Sernicka:
Pobierz
Wójt Gminy Serniki podkreśla, że wiatraki to nie tylko korzyści dla właścicieli działek, na których one staną:
Pobierz
Dlatego wójt Marzęda zapowiada, że będzie wracać do tego pomysłu i podkreśla, że:
Pobierz
Pozytywna decyzja Rady Gminy nie oznacza automatycznie rozpoczęcia budowy farmy wiatrowej. Cała operacja, razem z niezbędnymi pozwoleniami może zająć około 1,5 roku.
(fot. sxc.hu)
Mimo to Stanisław Marzęda zapewnia, że on sam i grupa zwolenników budowy wiatraków nie rezygnują z pomysłu postawienia turbin w obszarze wsi Wola Sernicka:
Pobierz
Wójt Gminy Serniki podkreśla, że wiatraki to nie tylko korzyści dla właścicieli działek, na których one staną:
Pobierz
Dlatego wójt Marzęda zapowiada, że będzie wracać do tego pomysłu i podkreśla, że:
Pobierz
Pozytywna decyzja Rady Gminy nie oznacza automatycznie rozpoczęcia budowy farmy wiatrowej. Cała operacja, razem z niezbędnymi pozwoleniami może zająć około 1,5 roku.
(fot. sxc.hu)