Do 10 kwietnia Zarząd Powiatu Łukowskiego ma zadecydować co zrobić z ostatnią nieruchomością przy trasie przyszłej „małej obwodnicy” Łukowa.
By wybudować drogę, powiat musi rozwiązać problem 6 rodzin, które mieszkają w domach, położonych przy planowanej trasie. Dla 5 z nich samorząd już znalazł mieszkania zastępcze. Z osobą reprezentującą ostatnią rodzinę przez długi czas urzędnicy nie mogli się skontaktować, bo mieszka w Szwecji.
„Jeszcze przed świętami udało się ją odnaleźć i zaproponować podobne rozwiązanie” - informuje starosta Longin Kajka. Adresatka nie przyjęła jednak tej oferty i przedstawiła własną. Na razie powiat jej nie zaakceptował, bo - jak ocenił starosta -„roszczenia są zbyt wygórowane”. Dlatego w ciągu najbliższych kilku dni Zarząd Powiatu ma zdecydować jak rozwiązać ten problem.
Longin Kajka deklaruje, że samorząd cały czas chce załatwić sprawę polubownie. Jeśli jednak porozumienia nie uda się osiągnąć, będzie musiał skorzystać z ustawowego prawa do eksmisji. Starosta Łukowski powiedział Informacyjnej Agencji Samorządowej, że takie rozwiązanie jest brane pod uwagę, choć wolałby z niego nie korzystać.
Pozostałe rodziny, które zgodziły się na zmianę lokum mają się przenieść do lokali zastępczych na przełomie kwietnia i maja tego roku.
Tak zwana „mała obwodnica” Łukowa ma połączyć ulice: Warszawską i Świderską, by odciążyć ruch w centrum miasta i ułatwić przejazd z Lublina i Radzynia Podlaskiego do Stoczka Łukowskiego, Garwolina i Warszawy.
Jej budowa ma kosztować około 18 milionów złotych, z czego ponad 9 milionów będzie pochodzić z Unii Europejskiej. Inwestycja, współfinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego, ma się rozpocząć w bieżącym roku, a zakończyć w przyszłym.
By wybudować drogę, powiat musi rozwiązać problem 6 rodzin, które mieszkają w domach, położonych przy planowanej trasie. Dla 5 z nich samorząd już znalazł mieszkania zastępcze. Z osobą reprezentującą ostatnią rodzinę przez długi czas urzędnicy nie mogli się skontaktować, bo mieszka w Szwecji.
„Jeszcze przed świętami udało się ją odnaleźć i zaproponować podobne rozwiązanie” - informuje starosta Longin Kajka. Adresatka nie przyjęła jednak tej oferty i przedstawiła własną. Na razie powiat jej nie zaakceptował, bo - jak ocenił starosta -„roszczenia są zbyt wygórowane”. Dlatego w ciągu najbliższych kilku dni Zarząd Powiatu ma zdecydować jak rozwiązać ten problem.
Longin Kajka deklaruje, że samorząd cały czas chce załatwić sprawę polubownie. Jeśli jednak porozumienia nie uda się osiągnąć, będzie musiał skorzystać z ustawowego prawa do eksmisji. Starosta Łukowski powiedział Informacyjnej Agencji Samorządowej, że takie rozwiązanie jest brane pod uwagę, choć wolałby z niego nie korzystać.
Pozostałe rodziny, które zgodziły się na zmianę lokum mają się przenieść do lokali zastępczych na przełomie kwietnia i maja tego roku.
Tak zwana „mała obwodnica” Łukowa ma połączyć ulice: Warszawską i Świderską, by odciążyć ruch w centrum miasta i ułatwić przejazd z Lublina i Radzynia Podlaskiego do Stoczka Łukowskiego, Garwolina i Warszawy.
Jej budowa ma kosztować około 18 milionów złotych, z czego ponad 9 milionów będzie pochodzić z Unii Europejskiej. Inwestycja, współfinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego, ma się rozpocząć w bieżącym roku, a zakończyć w przyszłym.