Jacek Anasiewicz pozostanie wójtem gminy Głusk. W niedzielnych wyborach samorządowych, w których był jedynym kandydatem na to stanowisko, poparło go 3 tysiące 920 wyborców, czyli 75,78 procent.
- Mimo dużego doświadczenia samorządowego pierwszy raz się zdarzyło, że nie miałem kontrkandydata, dlatego trudno stwierdzić, czy wynik głosowania jest niespodzianką. Liczyłem na przekroczenie granicy 50 procent głosów "za", ale prawie 76-procentowe poparcie pozwala mi sądzić, że znaczna liczba mieszkańców jest zadowolona z moje pracy - ocenia w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową Jacek Anasiewicz, który będzie wójtem gminy Głusk siódmą kadencję.
W wyborach do rady gminy jeszcze przed niedzielnym głosowaniem mandaty mieli zapewnione: Bożena Stojak, Renata Ryś, Piotr Łucka i Tomasz Mordel, którzy jako jedyni startowali w wyborach i którzy byli radnymi także w kończącej się kadencji. Miejsce w radzie zachował również Konrad Borzęcki, który w swoim okręgu wyborczym pokonał 3 kontrkandydatów. Pozostałych 10 mandatów zdobyły nowe osoby, z których jedna - Jacek Smagała - wraca do rady po 5-letniej przerwie.
W wyborach do rady gminy jeszcze przed niedzielnym głosowaniem mandaty mieli zapewnione: Bożena Stojak, Renata Ryś, Piotr Łucka i Tomasz Mordel, którzy jako jedyni startowali w wyborach i którzy byli radnymi także w kończącej się kadencji. Miejsce w radzie zachował również Konrad Borzęcki, który w swoim okręgu wyborczym pokonał 3 kontrkandydatów. Pozostałych 10 mandatów zdobyły nowe osoby, z których jedna - Jacek Smagała - wraca do rady po 5-letniej przerwie.