Po nocnych spotkaniach z sowami, plenerach fotograficznych i rajdach rowerowych miłośnicy przyrody i historii ponownie spotkali się w rezerwacie "Jata", by przeżyć "Radiową noc" z krótkofalowcami. Z propozycji Towarzystwa Przyrodniczo-Historycznego "Orlik" w piątek 7 sierpnia skorzystało około 30 osób.
Po kilku godzinach piechurzy wrócili na początek trasy, by obejrzeć prezentację na temat krótkofalarstwa. Michał Świder SQ8NZF z Lubelskiego Oddziału Polskiego Związku Krótkofalarskiego wyjaśnił na czym polega krótkofalarstwo, opowiedział o początkach radia, specyfice pracy na pasmach radioamatorskich i języku przekazywania informacji, a także o tym jak zostać krótkofalowcem i związkach "Jaty" z krótkofalarstwem. Autor prezentacji mówił również o innych formach łączności, na przykład poprzez odbicie od Księżyca oraz łączności na falach bardzo długich i niskiej częstotliwościach, wykorzystywanych m.in. przez łodzie podwodne.
Krótkofalowcy uruchomili też w "Jacie" stację, dzięki której udało im się nawiązać kilkadziesiąt łączności. - Były to przeważnie kontakty europejskie i polskie z różnych części kraju, od Niemiec, Chorwacji, Włoch i azjatyckiej części Rosji, po Kołobrzeg i Zakopane. Jeszcze lepsze warunki propagacyjne mieliśmy w rezerwacie "Topór", skąd nawiązaliśmy ponad sto kolejnych łączności - mówi Mariusz Ciszak SQ8JCB z zarządu lubelskiego oddziału PZK. Dzięki temu o obszarach chronionych "Jata" i "Topór" dowiedzieli się krótkofalowcy z kilku krajów i wielu miejscowości w Polsce.
"Radiowa noc" w rezerwacie to także wiele innych atrakcji. Wiceprezes TPH "Orlik" Wojciech Okliński, który na co dzień pracuje z Zakładzie Cząstek i Oddziaływań Fundamentalnych Uniwersytetu Warszawskiego, opowiedział o największym europejskim ośrodku naukowym badawczym CERN, w tym o Wielkim Zderzaczu Hadronów LHC. - To największy na świecie akcelerator, znajdujący się w podziemnym tunelu o obwodzie 27 kilometrów. Przyspieszane w nim protony lub ciężkie jony zderzają się w 4 punktach, a produkty tych zderzeń są badane przez 4 wielkie detektory. Innowacyjne technologie opracowywane w CERN służą nie tylko nauce. Przy ich pomocy są budowane m.in. precyzyjne instrumenty medyczne, a z opracowanego w ośrodku protokołu html i www korzysta każdy kto przegląda strony internetowe - tłumaczył Wojciech Okliński.
Krótkofalowcy uruchomili też w "Jacie" stację, dzięki której udało im się nawiązać kilkadziesiąt łączności. - Były to przeważnie kontakty europejskie i polskie z różnych części kraju, od Niemiec, Chorwacji, Włoch i azjatyckiej części Rosji, po Kołobrzeg i Zakopane. Jeszcze lepsze warunki propagacyjne mieliśmy w rezerwacie "Topór", skąd nawiązaliśmy ponad sto kolejnych łączności - mówi Mariusz Ciszak SQ8JCB z zarządu lubelskiego oddziału PZK. Dzięki temu o obszarach chronionych "Jata" i "Topór" dowiedzieli się krótkofalowcy z kilku krajów i wielu miejscowości w Polsce.
"Radiowa noc" w rezerwacie to także wiele innych atrakcji. Wiceprezes TPH "Orlik" Wojciech Okliński, który na co dzień pracuje z Zakładzie Cząstek i Oddziaływań Fundamentalnych Uniwersytetu Warszawskiego, opowiedział o największym europejskim ośrodku naukowym badawczym CERN, w tym o Wielkim Zderzaczu Hadronów LHC. - To największy na świecie akcelerator, znajdujący się w podziemnym tunelu o obwodzie 27 kilometrów. Przyspieszane w nim protony lub ciężkie jony zderzają się w 4 punktach, a produkty tych zderzeń są badane przez 4 wielkie detektory. Innowacyjne technologie opracowywane w CERN służą nie tylko nauce. Przy ich pomocy są budowane m.in. precyzyjne instrumenty medyczne, a z opracowanego w ośrodku protokołu html i www korzysta każdy kto przegląda strony internetowe - tłumaczył Wojciech Okliński.