Zespół Pieśni i Tańca "Jata", działający w Gminnym Ośrodku Kultury w Łukowie, skończył 10 lat. Z tej okazji grupa przygotowuje jubileuszowy koncert, który odbędzie się w ostatnią sobotę maja, ale zainteresowani tym wydarzeniem powinni jak najszybciej postarać się o bezpłatne bilety.
Bilety na koncert wydaje GOK, ale organizatorzy przyznają, że zostało ich niewiele, a liczba miejsc jest ograniczona.
Pierwszy nabór członków do nowego zespołu odbył się w lutym 2014 roku. Pomysłodawcą i założycielem "Jaty" był wójt gminy Łuków Mariusz Osiak, a zatrudnieniem instruktorów zajął się ówczesny dyrektor ośrodka kultury Henryk Wysocki. Do pracy zostali wtedy zaangażowani choreograf Kamil Zaliwski i akompaniator Przemysław Nurzyński. Obydwaj pracują z zespołem do dzisiaj. Pierwszy pełni również rolę kierownika artystycznego i dyrektora GOK, natomiast drugi jest kierownikiem kapeli. - Obecnie pracujemy z ponad 70 osobami w wieku od 6 do 18 lat w trzech grupach - początkującej, średnio zaawansowanej i koncertowej. Około 10 członków występuje w "Jacie" od początku, a kilku z tych, którzy już nas opuścili, kontynuuje taneczną karierę w studenckich zespołach w Lublinie czy Warszawie - mówi Informacyjnej Agencji Samorządowej Kamil Zaliwski.
Tancerzom towarzyszy 5-osobowa kapela, która w swoim instrumentarium ma trąbkę, klarnet, skrzypce, akordeon i bębenek.
Pierwszy nabór członków do nowego zespołu odbył się w lutym 2014 roku. Pomysłodawcą i założycielem "Jaty" był wójt gminy Łuków Mariusz Osiak, a zatrudnieniem instruktorów zajął się ówczesny dyrektor ośrodka kultury Henryk Wysocki. Do pracy zostali wtedy zaangażowani choreograf Kamil Zaliwski i akompaniator Przemysław Nurzyński. Obydwaj pracują z zespołem do dzisiaj. Pierwszy pełni również rolę kierownika artystycznego i dyrektora GOK, natomiast drugi jest kierownikiem kapeli. - Obecnie pracujemy z ponad 70 osobami w wieku od 6 do 18 lat w trzech grupach - początkującej, średnio zaawansowanej i koncertowej. Około 10 członków występuje w "Jacie" od początku, a kilku z tych, którzy już nas opuścili, kontynuuje taneczną karierę w studenckich zespołach w Lublinie czy Warszawie - mówi Informacyjnej Agencji Samorządowej Kamil Zaliwski.
Tancerzom towarzyszy 5-osobowa kapela, która w swoim instrumentarium ma trąbkę, klarnet, skrzypce, akordeon i bębenek.