Rada Gminy Siennica Różana uchwaliła w czwartek 21 grudnia budżet na 2024 rok. W uchwale, która została przyjęta jednogłośnie, są zapisane dochody w wysokości prawie 37 milionów 70 tysięcy złotych i wydatki na poziomie 39 milionów 70 tysięcy.
Na inwestycje siennicki samorząd chce wydać w przyszłym roku ponad 21,5 miliona złotych. To prawie o 1/3 więcej niż w kończącym 2023 roku, gdy planowane wydatki inwestycyjne sięgnęły 14 milionów 700 tysięcy złotych.
Wójt gminy Siennica Różana Leszek Proskura uważa, że z oceną przyszłorocznego budżetu trzeba być bardzo ostrożnym. - Wprawdzie mamy sporo środków zewnętrznych, ale, by zrealizować planowane inwestycje, musimy zapewnić środki na wkład własny. Wiemy też, że zadania współfinansowane ze środków Krajowego Planu Odbudowy będą mogły być realizowane w innej formule niż dotychczasowa "zaprojektuj i wybuduj", która będzie wymagać dokumentacji, która kosztuje, i za którą będziemy musieli zapłacić z własnego budżetu - mówi Informacyjnej Agencji Samorządowej Leszek Proskura. Jego zdaniem równie ważną sprawą będzie wyjaśnienie sposobu finansowania podwyżek dla pracowników oświaty. - Do tej pory środki z budżetu państwa wystarczały na pokrycie tylko części kosztów prowadzenia placówek oświatowych, w tym wynagrodzenia. Jeśli sytuacja powtórzy się przy zapowiadanej przez rząd 30-procentowej podwyżce, będzie bardzo ciężko - dodaje wójt gminy Siennica Różana.
Wójt gminy Siennica Różana Leszek Proskura uważa, że z oceną przyszłorocznego budżetu trzeba być bardzo ostrożnym. - Wprawdzie mamy sporo środków zewnętrznych, ale, by zrealizować planowane inwestycje, musimy zapewnić środki na wkład własny. Wiemy też, że zadania współfinansowane ze środków Krajowego Planu Odbudowy będą mogły być realizowane w innej formule niż dotychczasowa "zaprojektuj i wybuduj", która będzie wymagać dokumentacji, która kosztuje, i za którą będziemy musieli zapłacić z własnego budżetu - mówi Informacyjnej Agencji Samorządowej Leszek Proskura. Jego zdaniem równie ważną sprawą będzie wyjaśnienie sposobu finansowania podwyżek dla pracowników oświaty. - Do tej pory środki z budżetu państwa wystarczały na pokrycie tylko części kosztów prowadzenia placówek oświatowych, w tym wynagrodzenia. Jeśli sytuacja powtórzy się przy zapowiadanej przez rząd 30-procentowej podwyżce, będzie bardzo ciężko - dodaje wójt gminy Siennica Różana.