Dyrekcja szpitala w Kraśniku stara się o nowy sprzęt do badań mammograficznych.
Do tego, który jest pacjenci nie mają zastrzeżeń, ale wątpliwości zgłasza m.in. Sanepid. Jeszcze w w ubiegłym roku miejscowy ZOZ złożył wniosek o dofinansowanie zakupu ze środków unijnych. Propozycja została zaakceptowana, ale by otrzymać dofinansowanie najpierw trzeba ten sprzęt kupić – tłumaczy zastępca dyrektora do spraw lecznictwa kraśnickiego szpitala Marek Kos.
Cały unijny wniosek dotyczy zakupu sprzętu – w tym nowego mammografu - na ponad 2 miliony złotych. Około 400 tysięcy na tak zwany „wkład własny” ma przeznaczyć Rada Powiatu. Resztę musi znaleźć szpital.
Dyrektor Kos ma nadzieję, że pierwsi pacjenci skorzystają z nowego sprzętu najpóźniej jesienią. Szpital musi rozliczyć całą inwestycję do końca roku.
Do tego, który jest pacjenci nie mają zastrzeżeń, ale wątpliwości zgłasza m.in. Sanepid. Jeszcze w w ubiegłym roku miejscowy ZOZ złożył wniosek o dofinansowanie zakupu ze środków unijnych. Propozycja została zaakceptowana, ale by otrzymać dofinansowanie najpierw trzeba ten sprzęt kupić – tłumaczy zastępca dyrektora do spraw lecznictwa kraśnickiego szpitala Marek Kos.
Cały unijny wniosek dotyczy zakupu sprzętu – w tym nowego mammografu - na ponad 2 miliony złotych. Około 400 tysięcy na tak zwany „wkład własny” ma przeznaczyć Rada Powiatu. Resztę musi znaleźć szpital.
Dyrektor Kos ma nadzieję, że pierwsi pacjenci skorzystają z nowego sprzętu najpóźniej jesienią. Szpital musi rozliczyć całą inwestycję do końca roku.