
W role żołnierzy niemieckich i partyzantów z Batalionów Chłopskich oraz ludności cywilnej wcieliło się niemal 100 członków grup rekonstrukcji historycznej, którzy przyjechali m.in. z Poznania, Wrocławia, Warszawy, Lublina, Iłży, Limanowej, Muszyny, Nowego Sącza i Katowic. Wśród uczestników był jeden rekonstruktor z Niemiec, odgrywający postać partyzanta. Oprócz własnych rekwizytów uczestnicy wydarzenia wykorzystali pierzyny, poduchy, niecki i inne przedmioty z czasów wojny, udostępnione przez mieszkańców gminy Krynice, którzy w ten sposób odpowiedzieli na apel miejscowego ośrodka kultury.
Tegoroczna inscenizacja zatytułowana "Zamojszczyzna 1943 - po Bitwie pod Zaborecznem" była oparta na czterech epizodach. W pierwszym autorzy przenieśli widzów do przedwojennej wsi, gdzie mieszkańcy zajmowali się codziennymi pracami. Ich spokój przerywa brutalne wkroczenie oddziałów niemieckich, którzy rozpoczynają pacyfikację. Krzyk i dramat rozdzielanych rodzin unaoczniły skalę tragedii, jaka dotknęła cywilów, a dobytek ładowany na furmanki i ciężarówki stał się symbolem utraty domu i bezpieczeństwa.
(fot. B. Gałan-Smól/GOK w Krynicach)