Przedszkola i oddziały przedszkolne w gminie Krasnobród na razie nie będą otwarte. Wprawdzie miejscowy samorząd był przygotowany na przyjęcie prawie 18 dzieci w przedszkolu w Krasnobrodzie, ale wydarzenia z minionego weekendu zweryfikowały te plany.
- W ostatnich dniach mieliśmy dwa potwierdzone przypadki zakażeń wśród personelu obydwu domów pomocy społecznej w Krasnobrodzie i Majdanie Wielkim. Rodziny są na kwarantannie, badaniom zostały poddane także kolejne osoby ze środowiska DPS, ale nie można wykluczyć, że miały one kontakt także z dziećmi, które mogłyby trafić do ponownie otwartych placówek. Bezpieczeństwo jest najważniejsze i na takie ryzyko nie można sobie pozwolić - wyjaśnia burmistrz Krasnobrodu Kazimierz Misztal.
Z wywiadu przeprowadzonego wśród rodziców wynika, że do przedszkola w Krasnobrodzie swoje pociechy chciało posłać 18 opiekunów. - Przygotowaliśmy się na utworzenie dwóch 9-osobowych grup, bo zdajemy sobie sprawę, że część rodziców nie może zapewnić opieki swoim pociechom. Na razie jednak nie jest to możliwe. Pobytem w oddziałach przedszkolnych w Kaczórkach i Majdanie Wielkim rodzice nie byli zainteresowani - dodaje burmistrz Misztal.
Jednocześnie prosi opiekunów o cierpliwość i wyrozumiałość, zapewniając, że jeśli kolejne testy wśród pracowników domów pomocy i ich rodzin okażą się negatywne, a sytuacja epidemiczna poprawi się, władze gminy ponownie rozważą decyzję o ewentualnym otwarciu placówek dla najmłodszych dzieci.
(fot. pixabay.com)
Z wywiadu przeprowadzonego wśród rodziców wynika, że do przedszkola w Krasnobrodzie swoje pociechy chciało posłać 18 opiekunów. - Przygotowaliśmy się na utworzenie dwóch 9-osobowych grup, bo zdajemy sobie sprawę, że część rodziców nie może zapewnić opieki swoim pociechom. Na razie jednak nie jest to możliwe. Pobytem w oddziałach przedszkolnych w Kaczórkach i Majdanie Wielkim rodzice nie byli zainteresowani - dodaje burmistrz Misztal.
Jednocześnie prosi opiekunów o cierpliwość i wyrozumiałość, zapewniając, że jeśli kolejne testy wśród pracowników domów pomocy i ich rodzin okażą się negatywne, a sytuacja epidemiczna poprawi się, władze gminy ponownie rozważą decyzję o ewentualnym otwarciu placówek dla najmłodszych dzieci.
(fot. pixabay.com)