Józefów w powiecie biłgorajskim ma nową atrakcję turystyczną. To zegar słoneczny, zbudowany na placu przed Urzędem Miasta.
By odczytać aktualny czas nie potrzeba większych umiejętności, bo instrukcja obsługi znajduje się na tarczy zegara. Poszczególne jego elementy są wykonane z: kamienia, mosiądzu i granitu. Miejsce wokół niego jest wyłożone kostką. „Po remoncie samego placu były różne propozycje jego wykorzystania. Mówiono o pomniku lub fontannie, ale ostatecznie zdecydowano się na zegar” - tłumaczy pomysłodawca budowy zastępca burmistrza Ireneusz Wilczyński.
Sama budowa trwała kilka tygodni. Dłużej trwało opracowanie projektów i wykonanie poszczególnych elementów. Gnomon czyli pręt, którego cień wskazuje położenie słońca został zaprojektowany przez Wojciecha Mendzelewskiego z Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie. Swoim kształtem nawiązuje do herbu Zamoyskich. Z kolei tarcza zegara została wykonana według projektu Marka Szymochy, znanego podróżnika, astronoma, przyrodnika i uczestnika XIX wyprawy Polskiej Akademii Nauk na Spitsbergen.
Realizacja pomysłu kosztowała kilkanaście tysięcy złotych. Władze miasta podkreślają jednak, że warto było je wydać, bo zegar może nie tylko przyciągać do Józefowa turystów, ale także służyć młodzieży do celów edukacyjnych. Ponadto koszty są stosunkowo niskie, bo miasto samo szukało materiałów i wykonawców poszczególnych elementów a nie zlecało tego zewnętrznej firmie.
Zegar już jest oświetlony a po Nowym Roku będzie chroniony poprzez system monitoringu, który ma objąć plac przy Urzędzie Miasta i dworzec autobusowy. Ireneusz Wilczyński zapowiada, że cała budowla będzie też ogrodzona a boki zegara będą ozdobione płaskorzeźbami.

Sama budowa trwała kilka tygodni. Dłużej trwało opracowanie projektów i wykonanie poszczególnych elementów. Gnomon czyli pręt, którego cień wskazuje położenie słońca został zaprojektowany przez Wojciecha Mendzelewskiego z Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie. Swoim kształtem nawiązuje do herbu Zamoyskich. Z kolei tarcza zegara została wykonana według projektu Marka Szymochy, znanego podróżnika, astronoma, przyrodnika i uczestnika XIX wyprawy Polskiej Akademii Nauk na Spitsbergen.

Zegar już jest oświetlony a po Nowym Roku będzie chroniony poprzez system monitoringu, który ma objąć plac przy Urzędzie Miasta i dworzec autobusowy. Ireneusz Wilczyński zapowiada, że cała budowla będzie też ogrodzona a boki zegara będą ozdobione płaskorzeźbami.