W Janowie Lubelskim pojawią się nowe kamery miejskiego monitoringu. Niektóre zostaną sfinansowane z tak zwanego „kapslowego”.
To część opłat handlowców, którzy sprzedają w mieście alkohol. M.in. z tych pieniędzy jest realizowany gminny program przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii. Jednym z jego elementów jest właśnie monitoring.
Teraz w mieście są zainstalowane dwie kamery : w rejonie skrzyżowania ulic Zamoyskiego i Sienkiewicza oraz Ogrodowej i Jana Pawła Drugiego, ale policja wytypowała 10 miejsc, w których zamontowanie urządzeń byłoby wskazane. Na 2-3 nowe zgodzili się radni. Jedna z kamer - obecnie zamontowana na dachu domu towarowego, ma być przeniesiona na Liceum Ogólnokształcące. Pierwotnie spodziewano się, że w ten sposób będą m.in. transmitowane w internecie imprezy, organizowane na starym rynku. Coraz więcej z nich odbywa się jednak na nowym rynku a ten będzie lepiej widoczny z kamery na liceum – tłumaczy sekretarz miasta Barbara Czajkowska.
Innym, nie mniej ważnym argumentem jest też znajdujący się tutaj plac zabaw, notorycznie dewastowany przez starszą młodzież.
Na system monitoringu, nadzorowany na bieżąco przez policję miasto chce wydać około 46 tysięcy złotych. Zakup kolejnych nowych urządzeń będzie zależał od możliwości finansowych gminy.
To część opłat handlowców, którzy sprzedają w mieście alkohol. M.in. z tych pieniędzy jest realizowany gminny program przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii. Jednym z jego elementów jest właśnie monitoring.
Teraz w mieście są zainstalowane dwie kamery : w rejonie skrzyżowania ulic Zamoyskiego i Sienkiewicza oraz Ogrodowej i Jana Pawła Drugiego, ale policja wytypowała 10 miejsc, w których zamontowanie urządzeń byłoby wskazane. Na 2-3 nowe zgodzili się radni. Jedna z kamer - obecnie zamontowana na dachu domu towarowego, ma być przeniesiona na Liceum Ogólnokształcące. Pierwotnie spodziewano się, że w ten sposób będą m.in. transmitowane w internecie imprezy, organizowane na starym rynku. Coraz więcej z nich odbywa się jednak na nowym rynku a ten będzie lepiej widoczny z kamery na liceum – tłumaczy sekretarz miasta Barbara Czajkowska.
Innym, nie mniej ważnym argumentem jest też znajdujący się tutaj plac zabaw, notorycznie dewastowany przez starszą młodzież.
Na system monitoringu, nadzorowany na bieżąco przez policję miasto chce wydać około 46 tysięcy złotych. Zakup kolejnych nowych urządzeń będzie zależał od możliwości finansowych gminy.