Mieszkańcy wiejskiej gminy Łuków i samorząd chcą zaoszczędzić na oczyszczaniu ścieków. Aby móc to osiągnąć chcą do 2011 roku wybudować prawie 700 przydomowych oczyszczalni. Wójt Kazimiera Goławska właśnie podpisała 687 umów na takie inwestycje z mieszkańcami. Dokumenty otrzymali sołtysi, którzy teraz przekażą je do podpisania samym zainteresowanym.
Specjaliści przekonują, że budowa oczyszczalni jest tańsza od budowy szamba a koszty obsługi minimalne. Za wywiezienie jednej beczki nieczystości z szamba trzeba w okolicach Łukowa płacić nawet do 100 złotych. Właściciel oczyszczalni ma jedynie dbać o odpowiednie warunki biologiczne i raz na kilka lat usuwać osad – przekonuje zastępca wójta Wiktor Osik. Dodaje, że takie rozwiązanie jest też tańsze dla gminy, bo na przykład budowa sieci kanalizacyjnej to w przeliczeniu na 1 gospodarstwo koszt około 25 tysięcy złotych, a oczyszczalnie może 10 tysięcy – dodaje Osik.
Każdy kto zadeklarował, że jest zainteresowany przydomową oczyszczalnią zapłaci za przyłącze około 1,5 tysiąca złotych czyli niecałe 15 procent kosztów. Umowy powinny być podpisane jeszcze w tym miesiącu. Jeśli ktoś zmienił zdanie albo nie wpłaci ustalonej kwoty skorzystają na tym inni chętni z tak zwanej listy rezerwowej.
Być może jeszcze w tym tygodniu zapadnie decyzja czy gmina otrzyma dofinansowanie inwestycji z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Może to być około 4 milionów złotych, przy pełnych kosztach sięgających prawie 10 milionów.
Wiktor Osik deklaruje, że przetarg na budowę oczyszczalni będzie ogłoszony jeszcze w tym roku. Tak, by przy sprzyjającej pogodzie zimą a najpóźniej wiosną przyszłego roku rozpocząć realizację inwestycji.
Już obecnie w wiejskiej gminie Łuków – szczególnie w miejscowościach o rozproszonej zabudowie - działa około 300 przydomowych oczyszczalni ścieków.
Specjaliści przekonują, że budowa oczyszczalni jest tańsza od budowy szamba a koszty obsługi minimalne. Za wywiezienie jednej beczki nieczystości z szamba trzeba w okolicach Łukowa płacić nawet do 100 złotych. Właściciel oczyszczalni ma jedynie dbać o odpowiednie warunki biologiczne i raz na kilka lat usuwać osad – przekonuje zastępca wójta Wiktor Osik. Dodaje, że takie rozwiązanie jest też tańsze dla gminy, bo na przykład budowa sieci kanalizacyjnej to w przeliczeniu na 1 gospodarstwo koszt około 25 tysięcy złotych, a oczyszczalnie może 10 tysięcy – dodaje Osik.
Każdy kto zadeklarował, że jest zainteresowany przydomową oczyszczalnią zapłaci za przyłącze około 1,5 tysiąca złotych czyli niecałe 15 procent kosztów. Umowy powinny być podpisane jeszcze w tym miesiącu. Jeśli ktoś zmienił zdanie albo nie wpłaci ustalonej kwoty skorzystają na tym inni chętni z tak zwanej listy rezerwowej.
Być może jeszcze w tym tygodniu zapadnie decyzja czy gmina otrzyma dofinansowanie inwestycji z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Może to być około 4 milionów złotych, przy pełnych kosztach sięgających prawie 10 milionów.
Wiktor Osik deklaruje, że przetarg na budowę oczyszczalni będzie ogłoszony jeszcze w tym roku. Tak, by przy sprzyjającej pogodzie zimą a najpóźniej wiosną przyszłego roku rozpocząć realizację inwestycji.
Już obecnie w wiejskiej gminie Łuków – szczególnie w miejscowościach o rozproszonej zabudowie - działa około 300 przydomowych oczyszczalni ścieków.