Co zrobić, żeby podstrefy ekonomiczne na Lubelszczyźnie były magnesem dla inwestorów? O tym będą dyskutować uczestnicy dwudniowej konferencji, która odbędzie się 13 i 14 października w Łukowie.
W wiejskiej Gminie Łuków znajduje się podstrefa Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. „Mamy atrakcyjny teren, ale bez odpowiedniej reklamy, nawet bardzo dobry towar trudno jest sprzedać” - mówi zastępca wójta Wiktor Osik.
Promocji tego typu obszarów ma służyć konferencja, na którą zostali zaproszeni potencjalni inwestorzy, członkowie organizacji biznesowych oraz przedstawiciele rządu i województwa, odpowiedzialni za sprawy gospodarcze. Spotkanie odbędzie się w ramach projektu pod hasłem „Stworzenie systemu wspierania i promowania podstref ekonomicznych w województwie lubelskim”.
O tym, że specjalne strefy ekonomiczne to bardzo atrakcyjne tereny do inwestowania, organizatorzy konferencji będą przekonywać na przykładzie podstrefy w podłukowskich Łazach. Jak tłumaczy Wiktor Osik przedsiębiorcy mogą liczyć na odzyskanie nakładów inwestycyjnych, łącznie z zakupem działki, w wysokości od 50 do 70 procent, w zależności od wielkości firmy. Większe przywileje mają małe przedsiębiorstwa. Nakłady można odzyskać poprzez zwolnienia podatkowe i zwrot kosztów zatrudnienia, nawet przez 2 lata.
27-hektarowy obszar podstrefy w Łazach to dziś w pełni uzbrojony teren. W ciągu roku gmina doprowadziła tu wszystkie media, wybudowała drogi, chodniki i ogrodzenie. Dodatkowym atutem tego obszaru jest jego położenie przy drodze krajowej i przyszłej autostradzie A2 oraz stacji kolejowej. Ponadto ma on jednego właściciela, którym jest samorząd, co umożliwia łatwy zakup wielu hektarów ziemi.
W strefie ekonomicznej potrzeby inwestorów łączą się z potrzebami poszczególnych regionów. Potencjalni inwestorzy to dla gminy szansa na rozwój, nowe technologie i miejsca pracy.
W podstrefie w Łazach rozpoczyna działalność pierwsza firma, którą odwiedzą uczestnicy konferencji. Trwają rozmowy z kolejnymi przedsiębiorcami. Jeden z nich jest zainteresowany zakupem nawet do 10 hektarów ziemi.
Podczas dwudniowego spotkania w Łukowie będzie mowa o promocji gospodarczej Polski Wschodniej, wspieraniu przedsiębiorczości na tych terenach oraz możliwościach wykorzystania na ten cel funduszy unijnych.
W wiejskiej Gminie Łuków znajduje się podstrefa Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. „Mamy atrakcyjny teren, ale bez odpowiedniej reklamy, nawet bardzo dobry towar trudno jest sprzedać” - mówi zastępca wójta Wiktor Osik.
Promocji tego typu obszarów ma służyć konferencja, na którą zostali zaproszeni potencjalni inwestorzy, członkowie organizacji biznesowych oraz przedstawiciele rządu i województwa, odpowiedzialni za sprawy gospodarcze. Spotkanie odbędzie się w ramach projektu pod hasłem „Stworzenie systemu wspierania i promowania podstref ekonomicznych w województwie lubelskim”.
O tym, że specjalne strefy ekonomiczne to bardzo atrakcyjne tereny do inwestowania, organizatorzy konferencji będą przekonywać na przykładzie podstrefy w podłukowskich Łazach. Jak tłumaczy Wiktor Osik przedsiębiorcy mogą liczyć na odzyskanie nakładów inwestycyjnych, łącznie z zakupem działki, w wysokości od 50 do 70 procent, w zależności od wielkości firmy. Większe przywileje mają małe przedsiębiorstwa. Nakłady można odzyskać poprzez zwolnienia podatkowe i zwrot kosztów zatrudnienia, nawet przez 2 lata.
27-hektarowy obszar podstrefy w Łazach to dziś w pełni uzbrojony teren. W ciągu roku gmina doprowadziła tu wszystkie media, wybudowała drogi, chodniki i ogrodzenie. Dodatkowym atutem tego obszaru jest jego położenie przy drodze krajowej i przyszłej autostradzie A2 oraz stacji kolejowej. Ponadto ma on jednego właściciela, którym jest samorząd, co umożliwia łatwy zakup wielu hektarów ziemi.
W strefie ekonomicznej potrzeby inwestorów łączą się z potrzebami poszczególnych regionów. Potencjalni inwestorzy to dla gminy szansa na rozwój, nowe technologie i miejsca pracy.
W podstrefie w Łazach rozpoczyna działalność pierwsza firma, którą odwiedzą uczestnicy konferencji. Trwają rozmowy z kolejnymi przedsiębiorcami. Jeden z nich jest zainteresowany zakupem nawet do 10 hektarów ziemi.
Podczas dwudniowego spotkania w Łukowie będzie mowa o promocji gospodarczej Polski Wschodniej, wspieraniu przedsiębiorczości na tych terenach oraz możliwościach wykorzystania na ten cel funduszy unijnych.