Na wzór „Orlików” samorządy powinny otrzymać rządowe wsparcie do budowy sal gimnastycznych. Tak uważa wielu samorządowców. Ich zdaniem, w przeciwnym razie, rozbudowa bazy sportowej, głównie szkolnej, będzie trwała wiele lat.
Wśród zwolenników takiego rozwiązania jest zastępca wójta wiejskiej Gminy Łuków Wiktor Osik. Wprawdzie Gmina Łuków nie ma już tego problemu, ale według niego bez pomocy państwa wielu samorządów nie będzie stać na inwestowanie w infrastrukturę sportową.
Wiktor Osik powołuje się przy tym na najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli, który wykazał, że połowa polskich szkół w ogóle nie ma sal gimnastycznych. Natomiast 1/3 tych, które je mają dysponuje salami o powierzchni mniejszej niż 18 x 9 metrów.
W wiejskiej Gminie Łuków sale sportowe są już prawie we wszystkich szkołach podstawowych i gimnazjach. W mijającym tygodniu w Świdrach oficjalnie oddano do użytku 11 taki obiekt. Władze gminy przyznają, że z własnego budżetu nie mogłyby zrealizowanych tylu inwestycji, dlatego szukały wsparcia finansowego wszędzie tam, gdzie było to możliwe. Na budowę wszystkich tego typu obiektów Gmina Łuków pozyskała dotacje z Ministerstwa Sportu.
Obecnie jedyną placówką, która nie ma sali gimnastycznej jest szkoła podstawowa w Zarzeczu Łukowskim, do której uczęszcza niewiele dzieci. W jednym z oddziałów jest na przykład tylko 3 uczniów.
Wiktor Osik przypomina, że zanim w całym kraju zaczęły powstawać popularne „Orliki” w wiejskiej Gminie Łuków podobne boiska wielofunkcyjne zostały wybudowane m.in. w: Turzych Rogach, Zalesiu, Krynce, Gręzówce czy Gołąbkach. W takich miejscowościach jak Turze Rogi, Zalesie czy Aleksandrów powstały całe kompleksy sportowe. Korzystają z nich nie tylko uczniowie czy mieszkańcy wiejskiej gminy Łuków, ale również samego Łukowa. Ponadto w ramach programu rozwoju bazy sportowej powstało kilka boisk do piłki nożnej. Niektóre z nich mają nawet automatycznie nawadnianie.
Z otwartych obiektów nie można jednak korzystać przez cały rok. Dlatego samorządowcy sugerują, by tak jak w przypadku „Orlików” państwo pomogło gminom i powiatom sfinansować budowę sal sportowych.
Wśród zwolenników takiego rozwiązania jest zastępca wójta wiejskiej Gminy Łuków Wiktor Osik. Wprawdzie Gmina Łuków nie ma już tego problemu, ale według niego bez pomocy państwa wielu samorządów nie będzie stać na inwestowanie w infrastrukturę sportową.
Wiktor Osik powołuje się przy tym na najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli, który wykazał, że połowa polskich szkół w ogóle nie ma sal gimnastycznych. Natomiast 1/3 tych, które je mają dysponuje salami o powierzchni mniejszej niż 18 x 9 metrów.
W wiejskiej Gminie Łuków sale sportowe są już prawie we wszystkich szkołach podstawowych i gimnazjach. W mijającym tygodniu w Świdrach oficjalnie oddano do użytku 11 taki obiekt. Władze gminy przyznają, że z własnego budżetu nie mogłyby zrealizowanych tylu inwestycji, dlatego szukały wsparcia finansowego wszędzie tam, gdzie było to możliwe. Na budowę wszystkich tego typu obiektów Gmina Łuków pozyskała dotacje z Ministerstwa Sportu.
Obecnie jedyną placówką, która nie ma sali gimnastycznej jest szkoła podstawowa w Zarzeczu Łukowskim, do której uczęszcza niewiele dzieci. W jednym z oddziałów jest na przykład tylko 3 uczniów.
Wiktor Osik przypomina, że zanim w całym kraju zaczęły powstawać popularne „Orliki” w wiejskiej Gminie Łuków podobne boiska wielofunkcyjne zostały wybudowane m.in. w: Turzych Rogach, Zalesiu, Krynce, Gręzówce czy Gołąbkach. W takich miejscowościach jak Turze Rogi, Zalesie czy Aleksandrów powstały całe kompleksy sportowe. Korzystają z nich nie tylko uczniowie czy mieszkańcy wiejskiej gminy Łuków, ale również samego Łukowa. Ponadto w ramach programu rozwoju bazy sportowej powstało kilka boisk do piłki nożnej. Niektóre z nich mają nawet automatycznie nawadnianie.
Z otwartych obiektów nie można jednak korzystać przez cały rok. Dlatego samorządowcy sugerują, by tak jak w przypadku „Orlików” państwo pomogło gminom i powiatom sfinansować budowę sal sportowych.