Do 30 września w gminach, które wydzieliły z budżetu fundusz sołecki muszą się odbyć zebrania wiejskie, na których mieszkańcy zadecydują na co chcą wydać przyznane im środki. Jednym z samorządów, który skorzystał z przepisów, obowiązujących od kwietnia tego roku jest wiejska gmina Łuków. Większość sołectw w już przyjęła stosowne uchwały, które będą realizowane w przyszłym roku.
Wójt Kazimiera Goławska ocenia, że najwięcej pomysłów dotyczy zorganizowania miejsc bezpiecznych placów gier i zabaw dla dzieci. Niewiele mniej jest propozycji przygotowania miejsc rekreacji dla starszych. „Okazuje się, że ludzie nie chcą już spotykać na grillu wyłącznie w wąskim gronie lecz chcą wyjść na zewnątrz” - mówi Kazimiera Goławska. Takie miejsca już powstały w gminie, na przykład w Turzych Rogach mieszkańcy spotkają się w „Sołtysim Dołku” a w Żdżarach na „Ranczu”. Są też pomysły, by za pieniądze z funduszu sołeckiego doposażać lub poprawiać świetlice wiejskie, choć większość gmina już zmodernizowała.
Kazimiera Goławska cieszy się, że mieszkańcy chcą decydować o wydawaniu gminnych środków. Tym bardziej, że – jak mówi wójt gminy Łuków – samorządy niechętnie decydują się na wydzielanie funduszu. Uważają bowiem, że zarówno mieszkańcy jak urzędnicy nie są jeszcze odpowiednio przygotowani na takie dysponowanie budżetem. Nie wykluczone jednak, że będą się wzorować właśnie na gminie Łuków. Takie przynajmniej deklaracje przedstawiciele kilku gmin składali podczas niedawnego spotkania koło Warszawy, w którym uczestniczyło około 200 samorządowców z różnych części kraju.
Wójt Kazimiera Goławska ocenia, że najwięcej pomysłów dotyczy zorganizowania miejsc bezpiecznych placów gier i zabaw dla dzieci. Niewiele mniej jest propozycji przygotowania miejsc rekreacji dla starszych. „Okazuje się, że ludzie nie chcą już spotykać na grillu wyłącznie w wąskim gronie lecz chcą wyjść na zewnątrz” - mówi Kazimiera Goławska. Takie miejsca już powstały w gminie, na przykład w Turzych Rogach mieszkańcy spotkają się w „Sołtysim Dołku” a w Żdżarach na „Ranczu”. Są też pomysły, by za pieniądze z funduszu sołeckiego doposażać lub poprawiać świetlice wiejskie, choć większość gmina już zmodernizowała.
Kazimiera Goławska cieszy się, że mieszkańcy chcą decydować o wydawaniu gminnych środków. Tym bardziej, że – jak mówi wójt gminy Łuków – samorządy niechętnie decydują się na wydzielanie funduszu. Uważają bowiem, że zarówno mieszkańcy jak urzędnicy nie są jeszcze odpowiednio przygotowani na takie dysponowanie budżetem. Nie wykluczone jednak, że będą się wzorować właśnie na gminie Łuków. Takie przynajmniej deklaracje przedstawiciele kilku gmin składali podczas niedawnego spotkania koło Warszawy, w którym uczestniczyło około 200 samorządowców z różnych części kraju.