Po wyjątkowo śnieżnej i mroźnej zimie z utęsknieniem czekamy na wiosnę. Tymczasem dla rolników to może być trudny okres. Problemem mogą być lokalne podtopienia.
Wójt gminy Łuków Kazimiera Goławska obawia się, że ziemia nie przyjmie tak dużej ilości wody z topniejącego śniegu, dlatego w niektórych miejscowościach będzie konieczne jej wypompowywanie. Tym bardziej, że w wielu wsiach rolnicy wycofali się ze spółki wodnej i nie dbają o uprzątnięcie rowów.
Władze gminy, sołtysi i strażacy ochotnicy już przygotowują się do wiosennych roztopów. Trwa przegląd sprzętu jakim dysponują jednostki OSP, popsute pompy są odstawiane do remontu tak by były gotowe do pracy w razie nagłej odwilży.
Na razie jednak wciąż musimy radzić sobie ze śniegiem, którego przybywa. Gminy wydały na odśnieżanie rekordowe sumy, ale o niektóre miejsca powinniśmy zadbać sami.
Zdaniem wójt Kazimiery Goławskiej tegoroczna zima wymaga wspólnego działania, dlatego przypomina właścicielom posesji o obowiązku odśnieżania chodników.
Dotąd zima kosztowała gminę Łuków ponad 100 tysięcy złotych, to 50 razy więcej niż w roku ubiegłym.
Wójt gminy Łuków Kazimiera Goławska obawia się, że ziemia nie przyjmie tak dużej ilości wody z topniejącego śniegu, dlatego w niektórych miejscowościach będzie konieczne jej wypompowywanie. Tym bardziej, że w wielu wsiach rolnicy wycofali się ze spółki wodnej i nie dbają o uprzątnięcie rowów.
Władze gminy, sołtysi i strażacy ochotnicy już przygotowują się do wiosennych roztopów. Trwa przegląd sprzętu jakim dysponują jednostki OSP, popsute pompy są odstawiane do remontu tak by były gotowe do pracy w razie nagłej odwilży.
Na razie jednak wciąż musimy radzić sobie ze śniegiem, którego przybywa. Gminy wydały na odśnieżanie rekordowe sumy, ale o niektóre miejsca powinniśmy zadbać sami.
Zdaniem wójt Kazimiery Goławskiej tegoroczna zima wymaga wspólnego działania, dlatego przypomina właścicielom posesji o obowiązku odśnieżania chodników.
Dotąd zima kosztowała gminę Łuków ponad 100 tysięcy złotych, to 50 razy więcej niż w roku ubiegłym.