
Prace są prowadzone na odcinku o długości prawie 1400 metrów, gdzie istniejąca jezdnia o szerokości od 2,5 do 3,5 metra, będzie mieć 5 metrów. Poza częściowym wykonaniem podbudowy i nowej betonowej nawierzchni, po obydwu stronach drogi będą utwardzone 75-centymetrowe pobocza, odmulone i odtworzone rowy, nowe zjazdy indywidualne i do dróg wewnętrznych oraz oznakowanie.
Technologia, zastosowana na trasie Czerniczyn - Kozodawy jest z sukcesem wykorzystywana przy budowie dróg krajowych i autostrad oraz na terenach przemysłowych. Jej zwolennicy podkreślają, że takie trasy są bardziej trwałe, mniej podatne na koleinowanie, tanie w eksploatacji i łatwiejsze w utrzymaniu. - Na razie wszystkie wygląda obiecująco, ale będziemy obserwować sposób użytkowania m.in. zimą. Firm, które budują drogi z betonu na rynku nie jest zbyt wiele, ale koszty są nieco niższe niż w przypadku asfaltu. Jeśli w dłuższej perspektywie to rozwiązanie się sprawdzi, nie wykluczamy zastosowania tej technologii przy innych inwestycjach drogowych - deklaruje wójt gminy Tomasz Zając.
(fot. UG Hrubieszów)