„To z ich strony zwykła bezczelność” - mówi krótko burmistrz Zwierzyńca Jan Skiba o nieproszonych gościach, którzy znowu pojawili się w mieście. Chodzi o... bobry, które zamieszkały na jednej z odnóg rzeki Świerszcz.
Do niedawna zwierzaki pojawiały się przeważnie w stawie przy miejscowym kościele. Tym razem zbudowały tamę za siedzibą Zespołu szkół Drzewnych i Ochrony Środowiska. To powoduje, że woda zalewa teren przy potoku i może powodować niszczenie, znajdujących się w tym miejscu drzew. Swoje obawy przed zalaniem zaczynają również wyrażać mieszkańcy pobliskich domów.
Dlatego Jan Skiba zapowiada, że w najbliższych dniach wystąpi o zgodę na zastosowanie drastycznych środków wobec bobrów. Zamierza je odłowić lub odstrzelić.
Oprócz ratowania jesionów, dębów i klonów, które rosną przy rzece, władze miasta myślą też o odtworzeniu popularnego „Zwierzyńczyka”. Niebawem ma być ogłoszony przetarg na realizację inwestycji, która będzie współfinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.
„Przed rozpoczęciem prac teren musi być osuszony, tymczasem bobry, powodują jego zalewanie” - tłumaczy burmistrz Skiba.
Od wielu lat władze miasta próbują zniechęcić zwierzęta do podgryzania drzew. Gdy okazało się, że ich odławianie jest nieskuteczne zaczęto je nawet dokarmiać gałęziami wierzby, wycinanej w miejscowym parku. Teraz jednak bobry zadomowiły się w zupełnie nowym miejscu.
(fot.UM Zwierzyniec)
Do niedawna zwierzaki pojawiały się przeważnie w stawie przy miejscowym kościele. Tym razem zbudowały tamę za siedzibą Zespołu szkół Drzewnych i Ochrony Środowiska. To powoduje, że woda zalewa teren przy potoku i może powodować niszczenie, znajdujących się w tym miejscu drzew. Swoje obawy przed zalaniem zaczynają również wyrażać mieszkańcy pobliskich domów.
Dlatego Jan Skiba zapowiada, że w najbliższych dniach wystąpi o zgodę na zastosowanie drastycznych środków wobec bobrów. Zamierza je odłowić lub odstrzelić.
Oprócz ratowania jesionów, dębów i klonów, które rosną przy rzece, władze miasta myślą też o odtworzeniu popularnego „Zwierzyńczyka”. Niebawem ma być ogłoszony przetarg na realizację inwestycji, która będzie współfinansowana z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.
„Przed rozpoczęciem prac teren musi być osuszony, tymczasem bobry, powodują jego zalewanie” - tłumaczy burmistrz Skiba.
Od wielu lat władze miasta próbują zniechęcić zwierzęta do podgryzania drzew. Gdy okazało się, że ich odławianie jest nieskuteczne zaczęto je nawet dokarmiać gałęziami wierzby, wycinanej w miejscowym parku. Teraz jednak bobry zadomowiły się w zupełnie nowym miejscu.
(fot.UM Zwierzyniec)