
Przedstawiciele gminnych władz i jednostek samorządowych, a także stowarzyszeń i organizacji uczcili 83. rocznicę rozpoczęcia likwidacji niemieckiego obozu przesiedleńczego w Zwierzyńcu. Uczestnicy uroczystości, która odbyła się w niedzielę 16 sierpnia, najpierw oddali hołd ofiarom przy pomnikach Dzieci Zamojszczyzny i ofiar obozu, a potem modlili się za nie na mszy świętej.
Pomnik Dzieci Zamojszczyzny, który znajduje się przy kościele Matki Bożej Królowej Polski w Zwierzyńcu, stoi w miejscu, gdzie do 1944 roku mieścił się obóz przesiedleńczy. To co działo się tutaj 83 lata temu przypomniała prezes Towarzystwa Miłośników Zwierzyńca Renata Jarecka, która podkreśliła wyjątkowy charakter dawnego obozu. Jej zdaniem gdyby odwiedzający to miejsce dzisiaj zobaczyli góry butów, grzebieni, pamiątek po ludziach, którzy przez obóz przeszli, zapewne łatwiej byłoby im wyobrazić sobie gehennę mieszkańców Zamojszczyzny. - Może choć parę desek z baraków albo kawałek drutu, z którym kojarzymy zamknięcie, bardziej przemówiłyby do wyobraźni i serc przyjeżdżających tu współcześnie ludzi. Ale gdy rozpoczęła się likwidacja zwierzynieckiego obozu, nikt nie chciał pamiętać o śladach tego miejsca. Nie chciano tu zawszonych grzebieni i szczotek, którymi i tak nikt nie przeczesywał już łysych główek. Nikomu nie przyszłoby do głowy, by zachować obozowe pasiaki czy jakiekolwiek inne elementy garderoby albo obuwia. Deski i belki z baraków rozebrali mieszkańcy okolicznych wiosek, by wykorzystać je w swoich zrujnowanych wojną gospodarstwach - mówiła Renata Jarecka.
(fot. UM w Zwierzyńcu)