
Na początek uczestnicy obchodów wzięli udział w mszy świętej, którą w kościele w Wojciechowie odprawił proboszcz miejscowej parafii ksiądz kanonik Jan Hałasa.
Po eucharystii uformował się barwny korowód, prowadzony przez strażaków z orszakowymi sztandarami, za którymi szli - gwiazda kolędnicza, święta rodzina i królowie ze swoją świtą oraz pozostali uczestnicy uroczystości. - Trasa była taka sama jak w poprzednich latach. Przemarsz rozpoczynaliśmy przy bardzo sprzyjającej aurze, ale po pokonaniu około połowy dystansu zaczął intensywnie sypać śnieg i zrobiło się zimno. Dlatego planowane na koniec orszaku wspólne śpiewanie kolęd ograniczyliśmy do kilku utworów - relacjonuje w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową Andrzej Moroz. Jednocześnie dziękuje wszystkim uczestnikom, a szczególnie osobom, które pomogły w przygotowaniu uroczystości, wierząc, że w kolejnych latach w organizację obchodów bardziej aktywnie włączą się miejscowe wspólnoty parafialne z Łubek, Palikij i Wojciechowa.
(fot. A. Moroz)