Coraz więcej terenów w gminie Tyszowce jest lepiej zabezpieczonych przed ewentualnym zalewaniem. Gmina zakończyła utwardzanie wąwozów lessowych i usuwanie skutków wcześniejszych powodzi.
Prace kosztowały prawie 200 tysięcy złotych, ale samorząd wyda na ten cel jedynie 20 procent. Resztę gmina otrzymała z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Pieniądze zostały wykorzystane na utwardzenie dna wąwozów lessowych m.in. w Niedźwiedziej Górze i samych Tyszowcach. Zanim wykonano to zadanie po większych opadach mieszkańcy mieli poważne problemy nawet z dojazdem do swoich posesji.
W ramach prac, związanych z usuwaniem skutków powodzi roboty były prowadzone w Kolonii Czartowiec i Mikulinie. Inwestycja obejmowała: przebudowę przepustów, wyłożenie asfaltowej nawierzchni oraz wykopanie rowów do odpływu wody.
Wprawdzie firma, która to wykonała zapewnia gwarancję przez 3 lata, ale burmistrz Mariusz Zając ma nadzieję, że nie będzie musiał z tego prawa korzystać. Jego zdaniem po zakończeniu obydwu inwestycji połowa gmina jest dobrze zabezpieczona przed ewentualnym zalaniem.
Prace kosztowały prawie 200 tysięcy złotych, ale samorząd wyda na ten cel jedynie 20 procent. Resztę gmina otrzymała z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Pieniądze zostały wykorzystane na utwardzenie dna wąwozów lessowych m.in. w Niedźwiedziej Górze i samych Tyszowcach. Zanim wykonano to zadanie po większych opadach mieszkańcy mieli poważne problemy nawet z dojazdem do swoich posesji.
W ramach prac, związanych z usuwaniem skutków powodzi roboty były prowadzone w Kolonii Czartowiec i Mikulinie. Inwestycja obejmowała: przebudowę przepustów, wyłożenie asfaltowej nawierzchni oraz wykopanie rowów do odpływu wody.
Wprawdzie firma, która to wykonała zapewnia gwarancję przez 3 lata, ale burmistrz Mariusz Zając ma nadzieję, że nie będzie musiał z tego prawa korzystać. Jego zdaniem po zakończeniu obydwu inwestycji połowa gmina jest dobrze zabezpieczona przed ewentualnym zalaniem.