Helena Machlarz z miejscowości Majdan Sielec w gminie Krynice została laureatką głównej nagrody tegorocznego Mini Festiwalu Spod Strzechy Cichych Poetów. Podczas dziewiątego spotkania, które odbyło się w niedzielę 14 sierpnia w Zagrodzie Rekreacyjnej "Mniszek" w Zamłyniu w gminie Tyszowce, swoją twórczość prezentowało 9 autorów, a słuchała rekordowa liczba około 80 miłośników poezji.
Zgodnie z tradycją specjalną statuetkę dla najlepszego poety otrzymuje jedna osoby, a laureata wybiera publiczność. Drugie miejsce słuchacze przyznali pomysłodawcy i organizatorowi festiwalu Wiesławowi Zieńczukowi z Zamłynia, a trzecie Zenobiuszowi Badachowi z Zamościa. Oprócz statuetki dla Heleny Machlarz i dyplomów dla wszystkich autorów, najlepsi otrzymali nagrody rzeczowe, ufundowane przez burmistrza Tyszowiec Mariusza Zająca.
Swoją nagrodę specjalną przyznał również zaprzyjaźniony z imprezą proboszcz parafii Buśno ksiądz Andrzej Łuszcz, który postanowił docenić Franciszkę Ogonowską z Dobużka. - To pierwszy taki przypadek w prawie 10-letniej historii naszych spotkań. Ksiądz proboszcz wyjaśniał, że chciał w ten sposób docenić uczestnika, który zajął czwarte miejsce, czyli jak mawiają sportowcy, najgorsze z możliwych, bo tuż za podium - tłumaczy Wiesław Zieńczuk.
Oprócz poetów, po raz pierwszy w 9-letniej historii literackich spotkań, swoją twórczość malarską zaprezentowały Lidia Więcek z Krzywegostoku w gminie Komarów-Osada i Zuzanna Samulak z Dzierążni w gminie Krynice.
Mini Festiwale Spod Strzechy Cichych Poetów zawsze odbywają się w sierpniu, a jego termin wyznacza kościelne Święto Wniebowzięcia Maryi Panny, czyli Matki Boskiej Zielnej, które nawiązuje do tradycji i ludowości. Swoją twórczość prezentują autorzy w wieku co najmniej 15 lat, którzy zwykle piszą "do szuflady". Zgodnie z zamysłem organizatorów jest to poezja "od ludu i dla ludu", a rolę jurorów pełni publiczność.
(fot. R. Horbaczewski/organizatorzy)
Swoją nagrodę specjalną przyznał również zaprzyjaźniony z imprezą proboszcz parafii Buśno ksiądz Andrzej Łuszcz, który postanowił docenić Franciszkę Ogonowską z Dobużka. - To pierwszy taki przypadek w prawie 10-letniej historii naszych spotkań. Ksiądz proboszcz wyjaśniał, że chciał w ten sposób docenić uczestnika, który zajął czwarte miejsce, czyli jak mawiają sportowcy, najgorsze z możliwych, bo tuż za podium - tłumaczy Wiesław Zieńczuk.
Oprócz poetów, po raz pierwszy w 9-letniej historii literackich spotkań, swoją twórczość malarską zaprezentowały Lidia Więcek z Krzywegostoku w gminie Komarów-Osada i Zuzanna Samulak z Dzierążni w gminie Krynice.
Mini Festiwale Spod Strzechy Cichych Poetów zawsze odbywają się w sierpniu, a jego termin wyznacza kościelne Święto Wniebowzięcia Maryi Panny, czyli Matki Boskiej Zielnej, które nawiązuje do tradycji i ludowości. Swoją twórczość prezentują autorzy w wieku co najmniej 15 lat, którzy zwykle piszą "do szuflady". Zgodnie z zamysłem organizatorów jest to poezja "od ludu i dla ludu", a rolę jurorów pełni publiczność.
(fot. R. Horbaczewski/organizatorzy)