Zwykle piszą dla siebie i swoje wiersze chowają do szuflady, ale raz w roku przyjeżdżają do Zamłynia w gminie Tyszowce, by zaprezentować je szerszej publiczności. Tegoroczny Mini Festiwal Spod Strzechy Cichych Poetów odbędzie się w niedzielę 14 sierpnia o 16.00 w Zagrodzie Rekreacyjnej "Mniszek".
Pomysłodawcą imprezy jest właściciel zagrody Wiesław Zieńczuk, który sam pisze wiersze i w 2008 roku w starej stodole postanowił zorganizować pierwsze spotkanie wierszokletów. - Początki były trudne. Przyjechało dwoje autorów, którzy potem uczestniczyli we wszystkich kolejnych edycjach. Niezbyt liczna była także liczba słuchających, ale w ubiegłym roku na widowni zasiadło około 60 osób. Tegoroczny festiwal może być rekordowy, ponieważ swoją twórczością chce się pochwalić co najmniej 10 autorów - mówi Informacyjnej Agencji Samorządowej Wiesław Zieńczuk.
Termin spotkania wyznacza kościelne Święto Wniebowzięcia Maryi Panny, czyli Matki Boskiej Zielnej, które według pomysłodawcy festiwalu nawiązuje do strzechy, tradycji i ludowości. - Taki jest też zamysł, by była to poezja od ludu i dla ludu, ponieważ rolę jurorów pełni publiczność. Poza tym ma to być okazja do integracji autorów, a dla publiczności - możliwość ciekawego spędzenia czasu bez internetu czy seriali. Wstępem do każdej imprezy są prezentacje dzieci w wieku od 6 do kilkunastu lat, natomiast w konkursie swoją twórczość prezentują autorzy, którzy mają co najmniej 15 lat - dodaje Wiesław Zieńczuk.
Termin spotkania wyznacza kościelne Święto Wniebowzięcia Maryi Panny, czyli Matki Boskiej Zielnej, które według pomysłodawcy festiwalu nawiązuje do strzechy, tradycji i ludowości. - Taki jest też zamysł, by była to poezja od ludu i dla ludu, ponieważ rolę jurorów pełni publiczność. Poza tym ma to być okazja do integracji autorów, a dla publiczności - możliwość ciekawego spędzenia czasu bez internetu czy seriali. Wstępem do każdej imprezy są prezentacje dzieci w wieku od 6 do kilkunastu lat, natomiast w konkursie swoją twórczość prezentują autorzy, którzy mają co najmniej 15 lat - dodaje Wiesław Zieńczuk.