Mimo że kolektory słoneczne, współfinansowane ze środków unijnych, będą droższe niż pierwotnie przewidywano mieszkańcy gminy Tyszowce chcą, by projekt był realizowany. Dzięki dotacji z Unii Europejskiej zostanie zakupionych i zamontowanych prawie 230 instalacji, wykorzystujących odnawialne źródła energii.
W przetargu na dostawę i montaż solarów, który gmina ogłosiła jeszcze w 2017 roku, wzięły udział trzy firmy, z których najtańsza złożyła ofertę o ponad 300 tysięcy złotych wyższą od kwoty, przeznaczonej na ten cel przez samorząd. Oprócz tego pojawiły się wątpliwości, dotyczące podatku VAT od dotacji, którego nie było, gdy gminy starały się o dofinansowanie. Niedawno Ministerstwo Finansów wydało jednak interpretację przepisów, z których wynika, że taki podatek trzeba zapłacić. - Oznacza to, że o ile wcześniej udział mieszkańców w tym projekcie miał wynosić od 1,5 do 2 tysięcy złotych, teraz kwota ta może wzrosnąć do 3 tysięcy, dlatego postanowiliśmy zasięgnąć w tej sprawie opinii samych zainteresowanych. Podczas spotkań, które zakończyliśmy w piątek 12 stycznia większość mieszkańców zgodziła się na wyższe koszty, dzięki czemu projekt nie jest zagrożony. Właściciele posesji mają świadomość, że lepiej nie rezygnować z dotacji, sięgającej ponad połowy kosztów, niż w całości finansować solary z własnych pieniędzy - mówi Informacyjnej Agencji Samorządowej burmistrz Tyszowiec Mariusz Zając.