Składowisko odpadów komunalnych w miejscowości Klątwy w gminie Tyszowce zostanie zrekultywowane.
Chociaż od początku roku jest ono nieczynne, by je fizycznie zamknąć najpierw teren trzeba odpowiednio przygotować. Odpady należy ugnieść, wyrównać, zdezynfekować i zasypać. Potem także posiać trawę i posadzić drzewa oraz inne rośliny.
Składowisko musiało zostać zamknięte, ponieważ było już wyeksploatowane, a zezwolenie na dostarczanie w to miejsce śmieci skończyło się.
Teraz gmina szuka wykonawcy robót, za które w całości musi zapłacić z własnego budżetu. Całkowite zamknięcie składowiska w Klątwach ma nastąpić w przyszłym roku.
Obecnie śmieci z gminy Tyszowce są wywożone do Hrubieszowa. Burmistrz Mariusz Zając przyznaje jednak, że to rozwiązanie tymczasowe. Docelowo odpady mają bowiem trafiać do zakładu zagospodarowania w Rogóźnie koło Tomaszowa Lubelskiego lub w Mirczu.
W gminie Tyszowce mieszkańcy mają indywidualne umowy na odbiór odpadów. Formalnie nie ma obowiązku ich segregowania, ale ci którzy chcą mogą to robić.
Chociaż od początku roku jest ono nieczynne, by je fizycznie zamknąć najpierw teren trzeba odpowiednio przygotować. Odpady należy ugnieść, wyrównać, zdezynfekować i zasypać. Potem także posiać trawę i posadzić drzewa oraz inne rośliny.
Składowisko musiało zostać zamknięte, ponieważ było już wyeksploatowane, a zezwolenie na dostarczanie w to miejsce śmieci skończyło się.
Teraz gmina szuka wykonawcy robót, za które w całości musi zapłacić z własnego budżetu. Całkowite zamknięcie składowiska w Klątwach ma nastąpić w przyszłym roku.
Obecnie śmieci z gminy Tyszowce są wywożone do Hrubieszowa. Burmistrz Mariusz Zając przyznaje jednak, że to rozwiązanie tymczasowe. Docelowo odpady mają bowiem trafiać do zakładu zagospodarowania w Rogóźnie koło Tomaszowa Lubelskiego lub w Mirczu.
W gminie Tyszowce mieszkańcy mają indywidualne umowy na odbiór odpadów. Formalnie nie ma obowiązku ich segregowania, ale ci którzy chcą mogą to robić.