Żołnierze AK-WiN major Marian Pilarski pseudonim "Jar" i jego podkomendny podporucznik Stanisław Bizior pseudonim "Eam" wrócą symbolicznie w miejsca, w których walczyli. Odnalezione w styczniu tego roku szczątki żołnierzy niezłomnych, w tym tygodniu zostaną złożone w krypcie Bazyliki św. Antoniego w Radecznicy, a wcześniej będą wystawione m.in. w Tyszowcach.
- Marian Pilarski nie tylko działał w naszych okolicach, ale także mieszkał. Tutaj odbył się m.in. publiczny sąd nad nim, a jego rodzina mieszkała tu wiele lat po wojnie - przypomina burmistrz Tyszowiec Mariusz Zając. Mieszkańcy gminy będą mogli oddać hołd bohaterom w piątek 13 października o 15.00, gdy trumny ze szczątkami Mariana Pilarskiego i Stanisława Biziora zostaną wystawione w miejscowym kościele. Oprócz modlitwy uczestnicy symbolicznej uroczystości wysłuchają referatu o konspiracyjnej działalności antykomunistycznej, który wygłosi nauczyciel historii miejscowego liceum ogólnokształcącego Henryk Szaruga. Tego samego dnia trumny zostaną przewiezione do Mokregolipia, a w sobotę 14 października złożone w sarkofagu w krypcie bazyliki w Radecznicy.
To tutaj w klasztorze Ojców Bernardynów Marian Pilarski w 1948 roku zawiązał II Inspektorat Zamojski Armii Krajowej, którym kierował. Ocenia się, że była to największa struktura konspiracyjna po 1947 roku. W sztabie, który znajdował się w klasztorze, konspiratorzy składali m.in. uroczyste przysięgi. W kwietniu 1950 roku Marian Pilarski został aresztowany i osadzony w więzieniu na Zamku Lubelskim, gdzie dwa lata później wykonano na nim wyrok śmierci. Razem z nim został stracony jego podkomendny Stanisław Bizior, który wstąpił do AK w 1942 roku. Po ukończeniu konspiracyjnej podchorążówki był m.in. komendantem Lotnej Żandarmerii Obwodu WiN w Zamościu, a potem także II Inspektoratu Zamojskiego AK. Po aresztowaniu w kwietniu 1950 roku najpierw został osadzony w Zamościu, skąd trafił na Zamek Lubelski, gdzie zginął razem ze swoim dowódcą. Ciała obydwu żołnierzy do stycznia tego roku znajdowały się w nieoznaczonym grobie na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie, a w najbliższą niedzielę w asyście kompanii honorowej 3 Batalionu Zmechanizowanego z Zamościa zostaną złożone w bazylice w Radecznicy.
(fot. organizatorzy)
To tutaj w klasztorze Ojców Bernardynów Marian Pilarski w 1948 roku zawiązał II Inspektorat Zamojski Armii Krajowej, którym kierował. Ocenia się, że była to największa struktura konspiracyjna po 1947 roku. W sztabie, który znajdował się w klasztorze, konspiratorzy składali m.in. uroczyste przysięgi. W kwietniu 1950 roku Marian Pilarski został aresztowany i osadzony w więzieniu na Zamku Lubelskim, gdzie dwa lata później wykonano na nim wyrok śmierci. Razem z nim został stracony jego podkomendny Stanisław Bizior, który wstąpił do AK w 1942 roku. Po ukończeniu konspiracyjnej podchorążówki był m.in. komendantem Lotnej Żandarmerii Obwodu WiN w Zamościu, a potem także II Inspektoratu Zamojskiego AK. Po aresztowaniu w kwietniu 1950 roku najpierw został osadzony w Zamościu, skąd trafił na Zamek Lubelski, gdzie zginął razem ze swoim dowódcą. Ciała obydwu żołnierzy do stycznia tego roku znajdowały się w nieoznaczonym grobie na cmentarzu przy ul. Unickiej w Lublinie, a w najbliższą niedzielę w asyście kompanii honorowej 3 Batalionu Zmechanizowanego z Zamościa zostaną złożone w bazylice w Radecznicy.
(fot. organizatorzy)