Tyszowiecka Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przekaże na leczenie noworodków 9 tysięcy 304 złote i 57 groszy. Taki nowy rekord WOŚP został ustanowiony podczas tegorocznego finału w niedzielę 14 stycznia.
Największy udział w tym wyniku mają wolontariusze, którzy zbierali pieniądze w mieście i gminie Tyszowce, ale dobrą skutecznością mogą się pochwalić także ci, którzy czekali na darczyńców w gminach Komarów-Osada, Rachanie i Telatyn. W sumie w niedzielnej kweście na rzecz WOŚP wzięło udział 50 osób.
- Do ich kolorowych puszek trafiało więcej niż przed rokiem 1, 2 i 5-złotowych monet, a największe datki to banknoty o nominale 100 złotych. Wolontariuszy było mniej, ale rekord został pobity, a z licytacji uzyskaliśmy około 2 tysięcy 600 złotych - podsumowuje szef Sztabu WOŚP i dyrektor Samorządowego Centrum Kultury w Tyszowcach Grzegorz Piliszczuk.
Kilkugodzinna zbiórka rozpoczęła się rano, a po południu w tyszowieckim gimnazjum odbyła się tradycyjna impreza z blokiem gier i zabaw dla dzieci oraz maratonem zumba fitness, który cieszył się dużą popularnością. - Mniej ludzi pojawiło się wieczorem na skwerze przy Placu Konfederacji Tyszowieckiej, gdzie przy dźwiękach muzyki odbywała się aukcja orkiestrowych gadżetów. W miarę upływu czasu, mimo zimna, uczestników przybywało, aż ostatecznie licytacja okazała się udana - dodaje Grzegorz Piliszczuk. Zgromadzeni w centrum miasta licytowali m.in. koszulki, płyty, książki, kalendarze i kubki ze specjalnym nadrukiem WOŚP w Tyszowcach oraz wyroby rękodzielnicze, które przekazała Anna Pytel z Wakijowa. 26. Finał WOŚP w Tyszowcach zakończyło tradycyjne "światełko do nieba".
Członkowie sztabu dziękują wszystkim darczyńcom za hojność, wolontariuszom za zaangażowanie, a Joannie Radeckiej z restauracji "Szewska Pasja" Doroty i Jerzego Fedziorynów za ciepły posiłek dla wszystkich kwestujących.
(fot. SCK w Tyszowcach)
- Do ich kolorowych puszek trafiało więcej niż przed rokiem 1, 2 i 5-złotowych monet, a największe datki to banknoty o nominale 100 złotych. Wolontariuszy było mniej, ale rekord został pobity, a z licytacji uzyskaliśmy około 2 tysięcy 600 złotych - podsumowuje szef Sztabu WOŚP i dyrektor Samorządowego Centrum Kultury w Tyszowcach Grzegorz Piliszczuk.
Kilkugodzinna zbiórka rozpoczęła się rano, a po południu w tyszowieckim gimnazjum odbyła się tradycyjna impreza z blokiem gier i zabaw dla dzieci oraz maratonem zumba fitness, który cieszył się dużą popularnością. - Mniej ludzi pojawiło się wieczorem na skwerze przy Placu Konfederacji Tyszowieckiej, gdzie przy dźwiękach muzyki odbywała się aukcja orkiestrowych gadżetów. W miarę upływu czasu, mimo zimna, uczestników przybywało, aż ostatecznie licytacja okazała się udana - dodaje Grzegorz Piliszczuk. Zgromadzeni w centrum miasta licytowali m.in. koszulki, płyty, książki, kalendarze i kubki ze specjalnym nadrukiem WOŚP w Tyszowcach oraz wyroby rękodzielnicze, które przekazała Anna Pytel z Wakijowa. 26. Finał WOŚP w Tyszowcach zakończyło tradycyjne "światełko do nieba".
Członkowie sztabu dziękują wszystkim darczyńcom za hojność, wolontariuszom za zaangażowanie, a Joannie Radeckiej z restauracji "Szewska Pasja" Doroty i Jerzego Fedziorynów za ciepły posiłek dla wszystkich kwestujących.
(fot. SCK w Tyszowcach)