Sprawni i uzdolnieni sportowo młodzi mieszkańcy gminy Tyszowce będą mogli rozwijać swoje umiejętności w miejscowym Gimnazjum im. Konfederacji Tyszowieckiej. Od nowego roku szkolnego w szkole powstanie klasa sportowa, w której będą się kształcić młodzi futboliści, szczypiornistki oraz sumocy.
Tuż po ogłoszeniu naboru chętnych do nauki w nowej klasie było prawie dwa razy więcej niż miejsc. Ostatecznie po testach sprawnościowych zakwalifikowano 26 kandydatów z obecnych szóstych klas szkół podstawowych.
– Testy wykazały, że mamy zdolną młodzież, ale by mogła skutecznie rywalizować ze swoimi koleżankami i kolegami z innych szkół czeka ją bardzo dużo pracy – ocenia dyrektor tyszowieckiego gimnazjum Dorota Badyła. Uzyskane przez młodych ludzi wyniki znacznie odbiegały od ogólnoeuropejskich norm dla uczniów w tym wieku. Według dyrektor Badyły nie powinno to być zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jak mało aktywnie spędzają wolny czas także dorośli Polacy. Tym bardziej, jej zdaniem, utworzenie klasy sportowej jest uzasadnione.
Na razie największą popularnością wśród kandydatów cieszą się zajęcia z piłki nożnej. Tę dyscyplinę chce trenować 14 chłopców. Kolejna duża grupa to kandydatki do sekcji piłki ręcznej. Trenowaniem sumo i zapasów są na razie zainteresowane tylko dwie osoby, ale ta dyscyplina jest tak popularna w Tyszowcach, że dyrektor Badyła wierzy, iż w kolejnych latach kandydatów do tej sekcji nie będzie brakować.
Przyszli gimnazjaliści-sportowcy będą mieć, poza normalnym programem nauczania, sześć dodatkowych zajęć sportowych w tygodniu. Będą je prowadzić nauczyciele wychowania fizycznego, posiadający uprawnienia instruktorskie w danej dyscyplinie.
Oprócz zajęć, szkoła chce im zapewnić stroje sportowe oraz, w miarę możliwości finansowych, organizować wyjazdy na sparingi i zawody.
(fot.arch.MKS "Pogoń" Tyszowce)
Tuż po ogłoszeniu naboru chętnych do nauki w nowej klasie było prawie dwa razy więcej niż miejsc. Ostatecznie po testach sprawnościowych zakwalifikowano 26 kandydatów z obecnych szóstych klas szkół podstawowych.
– Testy wykazały, że mamy zdolną młodzież, ale by mogła skutecznie rywalizować ze swoimi koleżankami i kolegami z innych szkół czeka ją bardzo dużo pracy – ocenia dyrektor tyszowieckiego gimnazjum Dorota Badyła. Uzyskane przez młodych ludzi wyniki znacznie odbiegały od ogólnoeuropejskich norm dla uczniów w tym wieku. Według dyrektor Badyły nie powinno to być zaskoczeniem, biorąc pod uwagę jak mało aktywnie spędzają wolny czas także dorośli Polacy. Tym bardziej, jej zdaniem, utworzenie klasy sportowej jest uzasadnione.
Na razie największą popularnością wśród kandydatów cieszą się zajęcia z piłki nożnej. Tę dyscyplinę chce trenować 14 chłopców. Kolejna duża grupa to kandydatki do sekcji piłki ręcznej. Trenowaniem sumo i zapasów są na razie zainteresowane tylko dwie osoby, ale ta dyscyplina jest tak popularna w Tyszowcach, że dyrektor Badyła wierzy, iż w kolejnych latach kandydatów do tej sekcji nie będzie brakować.
Przyszli gimnazjaliści-sportowcy będą mieć, poza normalnym programem nauczania, sześć dodatkowych zajęć sportowych w tygodniu. Będą je prowadzić nauczyciele wychowania fizycznego, posiadający uprawnienia instruktorskie w danej dyscyplinie.
Oprócz zajęć, szkoła chce im zapewnić stroje sportowe oraz, w miarę możliwości finansowych, organizować wyjazdy na sparingi i zawody.
(fot.arch.MKS "Pogoń" Tyszowce)