Gimnazjaliści z Tyszowiec znają bobry jak mało kto. Ich życie oraz skutki ich działalności poznawali podczas realizacji projektu pod nazwą „Będzie dobrze panie bobrze”. Jego podsumowanie odbyło się w sobotę 30 czerwca podczas spotkania w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej, która koordynowała wszystkie przedsięwzięcia i pozyskała na ten cel pieniądze.
Piętnastu młodych mieszkańców Tyszowiec poznawało swoje najbliższe okolice, w tym przede wszystkim życie bobrów, których w tym rejonie nie brakuje, na warsztatach regionalnych. – Odbywały się one od lutego do czerwca tego roku, a swoją wiedzę uczestnicy zdobywali głównie podczas rowerowych eskapad do siedlisk bobrów, do których trudno byłoby dotrzeć – mówi dyrektor tyszowieckiej biblioteki Wanda Grzeszczuk. W ten sposób gimnazjaliści mogli na własne oczy przekonać się, że budowane przez bobry tamy są piękne, ale też wyrządzają wiele szkód miejscowym rolnikom.
Oprócz zajęć, które odbywały się co dwa tygodnie w soboty, młodzież pojechała na wycieczkę do Eko-Muzeum w Uhercach Mineralnych w Bieszczadach. Przy okazji zwiedzili sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej, przejechali się kolejką bieszczadzką i byli nad Soliną.
Efektem zajęć i wypadów była przygotowana przez uczniów prezentacja o bobrach, którą pokazywali także swoim koleżankom i kolegom w szkole oraz dokumentujący wszystkie działania folder, który wszyscy uczestnicy projektu otrzymali na pamiątkę podczas sobotniego podsumowania projektu.
Projekt „Będzie dobrze panie bobrze” był finansowany z Regionalnego Konkursu Grantowego „Równać szanse”, którego patronami są Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży oraz Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności.
To jedna z wielu propozycji spędzania wolnego czasu, którą tyszowiecka placówka przygotowała z myślą o młodzieży. Wcześniej gimnazjaliści z Tyszowiec szukali śladów historii swojego miasta i okolic. W ramach projektu „Badacze Przeszłości” m.in. zbierali dawne pieczęci sądowe, notarialne i szkolne oraz byli na wycieczkach w muzeach w stolicy i Tomaszowie Lubelskim.
(fot.sxc.hu)
Piętnastu młodych mieszkańców Tyszowiec poznawało swoje najbliższe okolice, w tym przede wszystkim życie bobrów, których w tym rejonie nie brakuje, na warsztatach regionalnych. – Odbywały się one od lutego do czerwca tego roku, a swoją wiedzę uczestnicy zdobywali głównie podczas rowerowych eskapad do siedlisk bobrów, do których trudno byłoby dotrzeć – mówi dyrektor tyszowieckiej biblioteki Wanda Grzeszczuk. W ten sposób gimnazjaliści mogli na własne oczy przekonać się, że budowane przez bobry tamy są piękne, ale też wyrządzają wiele szkód miejscowym rolnikom.
Oprócz zajęć, które odbywały się co dwa tygodnie w soboty, młodzież pojechała na wycieczkę do Eko-Muzeum w Uhercach Mineralnych w Bieszczadach. Przy okazji zwiedzili sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej, przejechali się kolejką bieszczadzką i byli nad Soliną.
Efektem zajęć i wypadów była przygotowana przez uczniów prezentacja o bobrach, którą pokazywali także swoim koleżankom i kolegom w szkole oraz dokumentujący wszystkie działania folder, który wszyscy uczestnicy projektu otrzymali na pamiątkę podczas sobotniego podsumowania projektu.
Projekt „Będzie dobrze panie bobrze” był finansowany z Regionalnego Konkursu Grantowego „Równać szanse”, którego patronami są Polska Fundacja Dzieci i Młodzieży oraz Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności.
To jedna z wielu propozycji spędzania wolnego czasu, którą tyszowiecka placówka przygotowała z myślą o młodzieży. Wcześniej gimnazjaliści z Tyszowiec szukali śladów historii swojego miasta i okolic. W ramach projektu „Badacze Przeszłości” m.in. zbierali dawne pieczęci sądowe, notarialne i szkolne oraz byli na wycieczkach w muzeach w stolicy i Tomaszowie Lubelskim.
(fot.sxc.hu)