
Była znakomita gra aktorska, ciekawa scenografia, oryginalne rekwizyty i podniosła atmosfera. - Jestem pełna uznania dla wszystkich wykonawców. Mimo, że po raz pierwszy misterium prezentowaliśmy w zupełnie innej przestrzeni, każdy potrafił się odnaleźć w nowym otoczeniu, a część musiała się wykazać odwagą i hartem ducha. Wprawdzie pogoda nam sprzyjała, ale było dość chłodno, a teren, na którym graliśmy poszczególne sceny był podmokły. Mimo to część aktorów występowała w sandałach, a niektórzy nawet boso - podkreśla Ewa Miśkiewicz, dziękując wszystkim, którzy mieli swój udział w niedzielnej inscenizacji.
Profesjonalizm i zaangażowanie aktorów docenili także uczestnicy uroczystości, którzy przyjechali do Węglina nie tylko z miejscowości w gminie Trzydnik Duży, ale również z powiatu kraśnickiego, a nawet z województwa podkarpackiego. Byli także zagraniczni goście, m.in. przedstawiciele miasta Sławuta, którzy przyjechali na zaproszenie partnerskiego Kraśnika oraz Katarzyna Janiszewska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, starosta kraśnicki Andrzej Rolla, wójt gminy Trzydnik Duży Krzysztof Serafin i prezes Stowarzyszenia "Wschód Lubelskich Serc Michał Stawiarski, którzy zaproponowali zespołowi z Węglina powtórzenie Misterium Męki Pańskiej w innych miejscach. Członkowie "Świtezi" nie wykluczyli przyjęcia tej propozycji, ale szczegóły nie zostały jeszcze ustalone.
(fot. O. Koziej-Kula)