Są szanse, że Tomaszów Lubelski uratuje 3,5 miliona dotacji na stację segregacji odpadów. W piątek 7 maja Rada Miasta przyjęła uchwałę o zawarciu porozumień z innymi gminami w sprawie wspólnej gospodarki odpadami.
Poświęcona tylko tej sprawie sesja nadzwyczajna została zwołana po ubiegłotygodniowych obradach, gdy głosowanie nad tą uchwałą nie przyniosło rezultatu. Poparło ją wówczas 7 radnych, ale również 7 było przeciw. To oznaczało, że rada odrzuciła unijne dofinansowanie na uruchomienie stacji segregacji odpadów i zrezygnowała z 3,5 miliona złotych, które miasto, poprzez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, już pozyskało z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.
Podczas nadzwyczajnej sesji ZA przyjęciem uchwały głosowało już 9 radnych, 8 było PRZECIW, a 2 wstrzymało się od głosu. Teraz dokument trafi do Urzędu Marszałkowskiego jako uzupełnienie dokumentacji, niezbędnej do uzyskania unijnych pieniędzy. Jednak, by je wykorzystać, miasto musi najpierw uruchomić stacje segregacji. Burmistrz Ryszard Sobczuk podkreśla, że będzie to możliwe tylko wtedy gdy miasto i mieszkańcy będą próbować wspólnie rozwiązać problem zagospodarowania odpadów.
Władze Tomaszowa przygotowują kolejną zastępczą lokalizację dla stacji, która mogłaby zostać przeniesiona z ul.Petera. Ryszard Sobczuk nie chciał jednak ujawnić, o które miejsce chodzi. Zapowiedział, że projekt odpowiedniej uchwały z nową lokalizacją zostanie w najbliższym czasie przedstawiony Radzie Miasta. Na razie są rozpatrywane 2 propozycje: Rogóźno i ul.Łaszczowiecka.
Poświęcona tylko tej sprawie sesja nadzwyczajna została zwołana po ubiegłotygodniowych obradach, gdy głosowanie nad tą uchwałą nie przyniosło rezultatu. Poparło ją wówczas 7 radnych, ale również 7 było przeciw. To oznaczało, że rada odrzuciła unijne dofinansowanie na uruchomienie stacji segregacji odpadów i zrezygnowała z 3,5 miliona złotych, które miasto, poprzez Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, już pozyskało z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.
Podczas nadzwyczajnej sesji ZA przyjęciem uchwały głosowało już 9 radnych, 8 było PRZECIW, a 2 wstrzymało się od głosu. Teraz dokument trafi do Urzędu Marszałkowskiego jako uzupełnienie dokumentacji, niezbędnej do uzyskania unijnych pieniędzy. Jednak, by je wykorzystać, miasto musi najpierw uruchomić stacje segregacji. Burmistrz Ryszard Sobczuk podkreśla, że będzie to możliwe tylko wtedy gdy miasto i mieszkańcy będą próbować wspólnie rozwiązać problem zagospodarowania odpadów.
Władze Tomaszowa przygotowują kolejną zastępczą lokalizację dla stacji, która mogłaby zostać przeniesiona z ul.Petera. Ryszard Sobczuk nie chciał jednak ujawnić, o które miejsce chodzi. Zapowiedział, że projekt odpowiedniej uchwały z nową lokalizacją zostanie w najbliższym czasie przedstawiony Radzie Miasta. Na razie są rozpatrywane 2 propozycje: Rogóźno i ul.Łaszczowiecka.