- Obserwując liczną grupę miłośników etnografii, folkloru i kultury pogranicza, którzy skorzystali z naszego zaproszenia, można odnieść wrażenie, że przerwy w organizacji jarmarku jakby nie było. Szacujemy, że w niedzielę Holę odwiedziło kilkanaście tysięcy gości, także turyści, i ponad 200 wystawców. Stefa gastronomiczna wręcz pękała w szwach, a na występach artystycznych publiczność bawiła się do samego końca - podsumowuje w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową wójt gminy Stary Brus Paweł Kołtun.
Podkreśla przy tym, że organizacja jarmarku w takiej formie nie byłaby możliwa bez wsparcia partnerów, w tym ogromnego zaangażowania pracowników Starostwa Powiatowego we Włodawie i powiatowych jednostek organizacyjnych ze starostą Andrzejem Romańczukiem na czele. - Sami nie podjęlibyśmy się tak poważnego zadania. Przed podjęciem decyzji założyliśmy, że wrócimy do tradycji organizowania jarmarku tylko wtedy, gdy impreza będzie stać na odpowiednim poziomie i to nam się udało - dodaje wójt Paweł Kołtun.
(fot. UG Stary Brus)