Bez awansu, ale w dobrych nastrojach zakończyły udział w tegorocznym ogólnopolskim Turnieju Piłkarskim "Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku" piłkarki ze Szkoły Podstawowej w Obszy.
Finał wojewódzki, który odbył się w piątek 13 kwietnia w Międzyrzecu Podlaskim, dla drużyny U-12 z tej szkoły nie był najbardziej udany, ale jej opiekun chwali swoje podopieczne za ambicję i wolę walki.
Zawody z udziałem 23 zespołów rozpoczęły się od zmagań grupowych, w których drużyna prowadzona przez Piotra Palucha mierzyła się z rywalkami z "Niedźwiadka" Chełm, Szkoły Podstawowej w Hucie Dąbrowie i piłkarkami z Dęblina. - Obserwatorzy i trenerzy innych ekip ocenili, że była to tak zwana grupa śmierci z bardzo mocnymi zespołami. Pierwsze spotkanie z "Niedźwiadkiem" przegraliśmy 0:2. W drugim, z Hutą Dąbrową prowadziliśmy 2:0, ale ostatecznie ulegliśmy 2:4. Podobna sytuacja była w ostatnim meczu z Dęblinem, w którym mimo prowadzenia 2:0 skończyło się na 2:5 - relacjonuje w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową Piotr Paluch.
Zawody z udziałem 23 zespołów rozpoczęły się od zmagań grupowych, w których drużyna prowadzona przez Piotra Palucha mierzyła się z rywalkami z "Niedźwiadka" Chełm, Szkoły Podstawowej w Hucie Dąbrowie i piłkarkami z Dęblina. - Obserwatorzy i trenerzy innych ekip ocenili, że była to tak zwana grupa śmierci z bardzo mocnymi zespołami. Pierwsze spotkanie z "Niedźwiadkiem" przegraliśmy 0:2. W drugim, z Hutą Dąbrową prowadziliśmy 2:0, ale ostatecznie ulegliśmy 2:4. Podobna sytuacja była w ostatnim meczu z Dęblinem, w którym mimo prowadzenia 2:0 skończyło się na 2:5 - relacjonuje w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową Piotr Paluch.