Rosną szanse plantatorów tytoniu, m.in. z gminy Obsza, na odzyskanie zaległych pieniędzy za dostarczony surowiec. Ministerstwo rolnictwa opublikowało projekt rozporządzenia, w którym są zawarte propozycje rozwiązania rolniczych problemów.
- Chodzi przede wszystkim o dwie sprawy. Pierwsza dotyczy odzyskania przynajmniej części należności za tytoń, który plantatorzy oddali do firm skupowych. Natomiast drugi problem to rekompensata strat, poniesionych przez rolników w wyniku gradobicia, które nawiedziło naszą gminę w lipcu ubiegłego roku - przypomina sekretarz gminy Obsza Grzegorz Wróbel, który w rozmowach z rządem reprezentował także Łukowsko-Obszański Okręgowy Związek Plantatorów Tytoniu.
W projekcie rozporządzenia jest propozycja, by rolnicy, którzy czekają na spłatę należności otrzymali od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa po 15 tysięcy za hektar upraw, ale nie więcej niż 80 procent należności. Jeśli chodzi o rekompensaty za straty spowodowane gradobiciem to wypłaty za zniszczony tytoń, grykę czy inne uprawy wynosiłyby tysiąc złotych do hektara w przypadku ubezpieczonych plantacji i połowę tej kwoty przy nieubezpieczonych uprawach. W pierwszym przypadku pomoc przysługiwałaby tylko tym rolnikom, których uprawy zostały zniszczone co najmniej w 70 procentach, zaś w drugim poniżej 70 procent.
W projekcie rozporządzenia jest propozycja, by rolnicy, którzy czekają na spłatę należności otrzymali od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa po 15 tysięcy za hektar upraw, ale nie więcej niż 80 procent należności. Jeśli chodzi o rekompensaty za straty spowodowane gradobiciem to wypłaty za zniszczony tytoń, grykę czy inne uprawy wynosiłyby tysiąc złotych do hektara w przypadku ubezpieczonych plantacji i połowę tej kwoty przy nieubezpieczonych uprawach. W pierwszym przypadku pomoc przysługiwałaby tylko tym rolnikom, których uprawy zostały zniszczone co najmniej w 70 procentach, zaś w drugim poniżej 70 procent.