W tym roku po raz pierwszy w historii będzie obchodzone Święto Kawalerii Polskiej. Inicjatorem jego ustanowienia było Stowarzyszenie „Bitwa pod Komarowem” 1920 i jej prezes Tomasz Dudek.
„Nie ma w historii Polski większej bitwy kawaleryjskiej niż ta pod Komarowej, w dodatku bitwy wygranej. To naprawdę rzecz wyjątkowa, którą należy pielęgnować” - tłumaczy Tomasz Dudek. Dlatego w ubiegłym roku, poprzez Dowódcę Garnizonu Warszawa, wystąpił on do Ministra Obrony Narodowej z wnioskiem o ustanowienie święta kawalerii. Wśród dokumentów, które otrzymała specjalna komisja w resorcie obrony, znalazły się m.in. dowody wsparcia tej inicjatywy ze strony większości środowisk kawalerii w Polsce oraz osób, które czynnie pielęgnują pamięć o kawalerii, takich jak: Lesław Kukawski, Fundacja na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej w Grudziądzu czy Zrzeszenie Pułków Kawalerii w Londynie.
Starania te przyniosły efekt 9 października 2009 roku, gdy Minister Obrony Narodowej ustanowił 31 sierpnia Świętem Kawalerii Polskiej. W uzasadnieniu podkreślił, że będzie ono „ukoronowaniem historycznej świetności polskiej broni narodowej oraz jej wkładu w rozwój polskiej tradycji orężnej”.
W związku z tym, że jest to święto wojskowe będzie obchodzone w jednostkach Wojska Polskiego, przede wszystkim tych, które noszą barwy przedwojennych pułków kawalerii. Szczególny charakter będą mieć jednak obchody przygotowywane pod Komarowem.W tym roku mija bowiem 90 rocznica bitwy, w której 1 Dywizja Jazdy pod dowództwem pułkownika Juliusza Rommla, mimo przewagi liczebnej i lepszego uzbrojenia przeciwnika, zwyciężyła sowiecką Armię Konną Siemiona Budionnego.
Dlatego tegoroczne obchody będą trwać kilka dni. Rozpoczną się 27 sierpnia, a główną ich część zaplanowano na 29 sierpnia. Wtedy też, oprócz uroczystości oficjalnej, w miejscu Pamięci w Wolicy Śniatyckiej odbędzie się widowisko historyczne.
„Takiej inscenizacji kawaleryjskiej jeszcze w Polsce nie było. Skala tego przedsięwzięcia jest ogromna” - przyznaje w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową Tomasz Dudek. W uroczystościach zapowiedzieli udział m.in.: historycy, znawcy kawalerii, potomkowie uczestników bitwy, bataliony reprezentacyjne oraz Szwadron Kawalerii Wojska Polskiego z Warszawy. Tylko tak zwanych konnych uczestników inscenizacji przyjedzie z całej Polski od 250 do 300. „Do tego jeszcze będzie mnóstwo ludzi, którzy nie będą zabierać koni, ale pielęgnują pamięć o kawalerii” - zaznaczają organizatorzy inscenizacji.
I zapraszają do Komarowa na: szarże ułańskie, popisy kaskaderskie i efekty pirotechniczne. Wszystko będzie się odbywać według scenariusza, z pieśniami i muzyką specjalnie napisaną dla potrzeb tej inscenizacji.
(fot.www.bitwapodkomarowem.pl)
„Nie ma w historii Polski większej bitwy kawaleryjskiej niż ta pod Komarowej, w dodatku bitwy wygranej. To naprawdę rzecz wyjątkowa, którą należy pielęgnować” - tłumaczy Tomasz Dudek. Dlatego w ubiegłym roku, poprzez Dowódcę Garnizonu Warszawa, wystąpił on do Ministra Obrony Narodowej z wnioskiem o ustanowienie święta kawalerii. Wśród dokumentów, które otrzymała specjalna komisja w resorcie obrony, znalazły się m.in. dowody wsparcia tej inicjatywy ze strony większości środowisk kawalerii w Polsce oraz osób, które czynnie pielęgnują pamięć o kawalerii, takich jak: Lesław Kukawski, Fundacja na Rzecz Tradycji Jazdy Polskiej w Grudziądzu czy Zrzeszenie Pułków Kawalerii w Londynie.
Starania te przyniosły efekt 9 października 2009 roku, gdy Minister Obrony Narodowej ustanowił 31 sierpnia Świętem Kawalerii Polskiej. W uzasadnieniu podkreślił, że będzie ono „ukoronowaniem historycznej świetności polskiej broni narodowej oraz jej wkładu w rozwój polskiej tradycji orężnej”.
W związku z tym, że jest to święto wojskowe będzie obchodzone w jednostkach Wojska Polskiego, przede wszystkim tych, które noszą barwy przedwojennych pułków kawalerii. Szczególny charakter będą mieć jednak obchody przygotowywane pod Komarowem.W tym roku mija bowiem 90 rocznica bitwy, w której 1 Dywizja Jazdy pod dowództwem pułkownika Juliusza Rommla, mimo przewagi liczebnej i lepszego uzbrojenia przeciwnika, zwyciężyła sowiecką Armię Konną Siemiona Budionnego.
Dlatego tegoroczne obchody będą trwać kilka dni. Rozpoczną się 27 sierpnia, a główną ich część zaplanowano na 29 sierpnia. Wtedy też, oprócz uroczystości oficjalnej, w miejscu Pamięci w Wolicy Śniatyckiej odbędzie się widowisko historyczne.
„Takiej inscenizacji kawaleryjskiej jeszcze w Polsce nie było. Skala tego przedsięwzięcia jest ogromna” - przyznaje w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową Tomasz Dudek. W uroczystościach zapowiedzieli udział m.in.: historycy, znawcy kawalerii, potomkowie uczestników bitwy, bataliony reprezentacyjne oraz Szwadron Kawalerii Wojska Polskiego z Warszawy. Tylko tak zwanych konnych uczestników inscenizacji przyjedzie z całej Polski od 250 do 300. „Do tego jeszcze będzie mnóstwo ludzi, którzy nie będą zabierać koni, ale pielęgnują pamięć o kawalerii” - zaznaczają organizatorzy inscenizacji.
I zapraszają do Komarowa na: szarże ułańskie, popisy kaskaderskie i efekty pirotechniczne. Wszystko będzie się odbywać według scenariusza, z pieśniami i muzyką specjalnie napisaną dla potrzeb tej inscenizacji.
(fot.www.bitwapodkomarowem.pl)