Władze samorządowe, koła gospodyń, organizacje społeczne i zwykli mieszkańcy gminy Komarów-Osada nie są obojętni na los uchodźców z Ukrainy. Oprócz darów rzeczowych wszyscy angażują się w pomoc przy obsłudze osób, uciekających przed wojną na przejściach granicznych, a także wspierają tych, którzy przebywają w punktach pobytowych albo znalazły schronienie w prywatnych domach.
Już pod koniec lutego miejscowe koła gospodyń wiejskich zaczęły piec "bułeczki nadziei", które są dostarczane na przejścia w Hrebennem i Dołhobyczowie. - Przygotowaliśmy już kilka takich transportów, w których przygotowanie oprócz KGW włączyli się mieszkańcy gminy, ale staramy się odpowiadać także na inne potrzeby. Na przykład w poniedziałek 14 marca dostarczyliśmy kilkadziesiąt litrów zupy pomidorowej do punktów pobytowych w Tomaszowie Lubelskim. Z kolei w weekend nasi strażacy pomagali uchodźcom, którzy przebywają w kilku miejscach w Zamościu - mówią koordynatorzy pomocy w gminie Komarów-Osada.
Wójt Wiesława Sieńkowska podkreśla, że zaangażowanie wszystkich kół gospodyń, strażaków, przedstawicieli organizacji społecznych, pracowników urzędu i jednostek samorządowych jest godne podziwu. Przy okazji dziękuje wolontariuszom, darczyńcom i innym osobom, organizującym pomoc przypominając, że cały czas trwają zbiórki darów rzeczowych i środków finansowych.
Wójt Wiesława Sieńkowska podkreśla, że zaangażowanie wszystkich kół gospodyń, strażaków, przedstawicieli organizacji społecznych, pracowników urzędu i jednostek samorządowych jest godne podziwu. Przy okazji dziękuje wolontariuszom, darczyńcom i innym osobom, organizującym pomoc przypominając, że cały czas trwają zbiórki darów rzeczowych i środków finansowych.