W gminie Komarów-Osada powstaje nowy spis wyrobów zawierających azbest, znajdujących się na dachach lub złożonych na posesjach mieszkańców.
Przedstawiciele firmy, która w imieniu gminy zajmuje się inwentaryzacją, od kilku dni odwiedzają poszczególne gospodarstwa, by spisać informacje o rzeczywistych wielkościach azbestu, pozostającego jeszcze w dyspozycji mieszkańców.
Informacje te są niezbędne, ponieważ gmina musi posiadać aktualne dane na ten temat, by m.in. móc się starać o pieniądze na pozbycie się szkodliwych substancji. Można je uzyskać na przykład z funduszu ochrony środowiska lub Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, który dysponuje środkami ze Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy.
Komarowski samorząd pomaga mieszkańcom pozbyć się wyrobów z azbestem od 2008 roku. W pierwszym roku usunięto ponad 28,5 tony eternitu. Rok później ponad 65 ton, ale oprócz tego sfinansowano utylizację kolejnych 48 ton szkodliwych materiałów już usuniętych z budynków. Na 2010 rok planowano pozbycie się ponad 66 ton, ale śnieżna zima spowodowała, że wiele słabszych dachów zawaliło się i gmina pomogła zdemontować kolejne 107 ton eternitu. Natomiast
w ubiegłym roku pozbyto się 109 ton.
W tym roku umowa ze specjalistyczną firmą została zawarta w czerwcu i od kilku tygodni jej przedstawiciele kontaktują się bezpośrednio z właścicielami posesji, którzy zadeklarowali chęć pozbycia się szkodliwych substancji, by je od nich odebrać. Władze gminy szacują, że dzięki wsparciu z Wojewódzkiego i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska do połowy października z posesji mieszkańców zniknie kolejnych około 70 ton wyrobów zawierających azbest.
Komarowski samorząd pokrywa wszystkie koszty związane z demontażem, transportem i utylizacją eternitu. O nowy dach muszą zadbać właściciele budynków.
(fot.arch.UM w Zwoleniu)
Przedstawiciele firmy, która w imieniu gminy zajmuje się inwentaryzacją, od kilku dni odwiedzają poszczególne gospodarstwa, by spisać informacje o rzeczywistych wielkościach azbestu, pozostającego jeszcze w dyspozycji mieszkańców.
Informacje te są niezbędne, ponieważ gmina musi posiadać aktualne dane na ten temat, by m.in. móc się starać o pieniądze na pozbycie się szkodliwych substancji. Można je uzyskać na przykład z funduszu ochrony środowiska lub Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, który dysponuje środkami ze Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy.
Komarowski samorząd pomaga mieszkańcom pozbyć się wyrobów z azbestem od 2008 roku. W pierwszym roku usunięto ponad 28,5 tony eternitu. Rok później ponad 65 ton, ale oprócz tego sfinansowano utylizację kolejnych 48 ton szkodliwych materiałów już usuniętych z budynków. Na 2010 rok planowano pozbycie się ponad 66 ton, ale śnieżna zima spowodowała, że wiele słabszych dachów zawaliło się i gmina pomogła zdemontować kolejne 107 ton eternitu. Natomiast
w ubiegłym roku pozbyto się 109 ton.
W tym roku umowa ze specjalistyczną firmą została zawarta w czerwcu i od kilku tygodni jej przedstawiciele kontaktują się bezpośrednio z właścicielami posesji, którzy zadeklarowali chęć pozbycia się szkodliwych substancji, by je od nich odebrać. Władze gminy szacują, że dzięki wsparciu z Wojewódzkiego i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska do połowy października z posesji mieszkańców zniknie kolejnych około 70 ton wyrobów zawierających azbest.
Komarowski samorząd pokrywa wszystkie koszty związane z demontażem, transportem i utylizacją eternitu. O nowy dach muszą zadbać właściciele budynków.
(fot.arch.UM w Zwoleniu)