
Wspólne wysiłki przynoszą efekty. Trzy gminy powiatu kraśnickiego kupiły razem 3 nowe samochody ratowniczo-gaśnicze z nowoczesnym wyposażeniem. W poniedziałek 13 grudnia przedstawiciele: Gościeradowa, Trzydnika Dużego i Dzierzkowic podsumowali wspólny projekt, na którego realizację pozyskały pieniądze z Unii Europejskiej.
Z analiz Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kraśnika wynika, że w ciągu ostatnich lat sukcesywnie rośnie liczba interwencji jednostek OSP, zakwalifikowanych jako miejscowe zagrożenia skażeń niebezpiecznymi substancjami. Najczęściej są to: usuwanie plam ropopochodnych z cieków wodnych, usuwanie i likwidacja skutków wypadków drogowych, w których doszło do rozszczelnienia układów paliwowych i lejowych oraz rozsypania lub rozlania przewożonych, niebezpiecznych substancji. Samorządy wspólnie uznały, że strażacy, by skutecznie uczestniczyć w takich akcjach, muszą być wyposażeni w najnowocześniejszy sprzęt.
Wójtowie wszystkich 3 gmin: Jan Filipczak, Franciszek Kwiecień i Jan Grzebuła zgodnie podkreślali, że samodzielnie nie stać by ich było na takie zakupy. Wszystkie wozy kosztowały ponad 1 milion 100 tysięcy złotych, z czego samorządy zapłaciły tylko 15 procent. Resztę otrzymały z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego.
Za te pieniądze do Ochotniczej Straży Pożarnej w Gościeradowie trafił „średni” samochód ratowniczo-gaśniczy z pompami, pilarkami, wyciągarkami i nowymi środkami łączności. MAN TGM 13.290 jest obecnie najnowocześniejszym wozem tej klasy w Polsce.
OSP w Trzydniku i Dzierzkowicach mają do dyspozycji po jednym „lekkim” samochodzie ratowniczo-gaśniczym także z nowoczesnym wyposażeniem. Strażacy z Dzierzkowic otrzymali również specjalistyczne kombinezony kwasoodporne.
Wszystkie samochody są nowe. Oprócz wozów druhowie mają też nowe hełmy i ubrania.
Liderem projektu pod nazwą „Poprawa bezpieczeństwa ekologicznego na obszarze sąsiadujących ze sobą gmin: Gościeradów, Trzydnik Duży i Dzierzkowice w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego” była Gmina Gościeradów.
Więcej zdjęć w serwisie fotograficznym IAS.
(fot.IAS)