Aż trzy przetargi były potrzebne w wiejskiej Gminie Łuków, by znaleźć wykonawcę jednej inwestycji. Chodzi o budowę 650 zagrodowych oczyszczalni ścieków, które mają powstać w tym i przyszłym roku.
To, że powstaną jest pewne. Prawdopodobnie będą też zdecydowanie tańsze niż pierwotnie zakładano. „Jednak w związku z wydłużeniem procedury przetargowej I etap realizacji tej inwestycji będzie przesunięty o kilka tygodni” – informuje zastępca wójta Wiktor Osik:
Pobierz
Kłopoty z wyłonieniem wykonawcy inwestycji pojawiły się w pierwszym przetargu, do którego przystąpiło tylko jedno przedsiębiorstwo. Za wykonaną pracę chciało ono prawie 300 tysięcy złotych więcej niż przewidywał kosztorys inwestorski, dlatego przetarg trzeba było unieważnić. W drugim, ta sama firma zaproponowała tę samą cenę, ale już miała konkurenta, który chciał wykonać zadanie za kwotę aż o 3 miliony mniejszą. Jednak podczas analizy dokumentów okazało się, że planował zastosować materiały gorszej jakości. W tym przypadku władze gminy musiały odrzucić tę propozycję. Wprawdzie jej autorzy odwołali się od decyzji samorządu, ale Urząd Zamówień Publicznych przyznał rację gminie.
W trzecim przetargu uczestniczyły 4 firmy. Decyzja w sprawie ostatecznego wyboru wykonawcy powinna być znana w najbliższych dniach.
To, że powstaną jest pewne. Prawdopodobnie będą też zdecydowanie tańsze niż pierwotnie zakładano. „Jednak w związku z wydłużeniem procedury przetargowej I etap realizacji tej inwestycji będzie przesunięty o kilka tygodni” – informuje zastępca wójta Wiktor Osik:
Pobierz
Kłopoty z wyłonieniem wykonawcy inwestycji pojawiły się w pierwszym przetargu, do którego przystąpiło tylko jedno przedsiębiorstwo. Za wykonaną pracę chciało ono prawie 300 tysięcy złotych więcej niż przewidywał kosztorys inwestorski, dlatego przetarg trzeba było unieważnić. W drugim, ta sama firma zaproponowała tę samą cenę, ale już miała konkurenta, który chciał wykonać zadanie za kwotę aż o 3 miliony mniejszą. Jednak podczas analizy dokumentów okazało się, że planował zastosować materiały gorszej jakości. W tym przypadku władze gminy musiały odrzucić tę propozycję. Wprawdzie jej autorzy odwołali się od decyzji samorządu, ale Urząd Zamówień Publicznych przyznał rację gminie.
W trzecim przetargu uczestniczyły 4 firmy. Decyzja w sprawie ostatecznego wyboru wykonawcy powinna być znana w najbliższych dniach.