Samorządy nie mogą preferować lokalnych firm, które startują w przetargach, ale często zdarza się, że to właśnie te firmy wygrywają.
Na przykład w wiejskiej gminie Łuków 100 procent tak zwanych „zamówień z wolnej” ręki czyli tych, których wartość nie przekracza 14 tysięcy euro otrzymują przedsiębiorcy z okolic Łukowa. Zastępca wójta Wiktor Osik tłumaczy, że nie jest to efekt stosowania preferencyjnych warunków dla lokalnych firm, bo tego zabrania ustawa o zamówieniach publicznych. W rywalizacji potencjalnych wykonawców największą rolę odgrywa bowiem cena konkretnego zadania, a tej firmy z zewnątrz nie są w stanie zaoferować – dodaje Osik. Wyjątkiem jest przetarg na budowę wodociągu między Ławkami a Gręzówką, który wygrała firma z Lublina.
Jeszcze w tym roku gmina ma ogłosić przetargi warte kilkanaście milionów złotych. Największy będzie ten, który dotyczy uzbrojenia terenu inwestycyjnego w Łazach za prawie 5 milionów złotych. Ponadto jeszcze w czerwcu ma być rozstrzygnięty przetarg na budowę sali sportowej w Świdrach za blisko 2 miliony złotych, a potem także na rozbudowę szkoły w Zalesiu za kolejne 2 miliony i zagrodowych oczyszczalni ścieków za 10 milionów.
Na przykład w wiejskiej gminie Łuków 100 procent tak zwanych „zamówień z wolnej” ręki czyli tych, których wartość nie przekracza 14 tysięcy euro otrzymują przedsiębiorcy z okolic Łukowa. Zastępca wójta Wiktor Osik tłumaczy, że nie jest to efekt stosowania preferencyjnych warunków dla lokalnych firm, bo tego zabrania ustawa o zamówieniach publicznych. W rywalizacji potencjalnych wykonawców największą rolę odgrywa bowiem cena konkretnego zadania, a tej firmy z zewnątrz nie są w stanie zaoferować – dodaje Osik. Wyjątkiem jest przetarg na budowę wodociągu między Ławkami a Gręzówką, który wygrała firma z Lublina.
Jeszcze w tym roku gmina ma ogłosić przetargi warte kilkanaście milionów złotych. Największy będzie ten, który dotyczy uzbrojenia terenu inwestycyjnego w Łazach za prawie 5 milionów złotych. Ponadto jeszcze w czerwcu ma być rozstrzygnięty przetarg na budowę sali sportowej w Świdrach za blisko 2 miliony złotych, a potem także na rozbudowę szkoły w Zalesiu za kolejne 2 miliony i zagrodowych oczyszczalni ścieków za 10 milionów.