Samorządy liczą na większą współpracę z nowymi europarlamentarzystami. Chcą by w Brukseli w większym stopniu zabiegali o interesy swoich regionów.
Zastępca wójta Łukowa Wiktor Osik przyznaje, że europosłów jest niewielu, Lubelszczyznę reprezentuje tylko 4, ale – według niego - powinni oni częściej kontaktować się i zasięgać opinii samorządowców na przykład w sprawie projektowanych aktów prawnych.
O północy minął termin zgłaszania okręgowych list kandydatów do europarlamentu. Wybory odbędą się 7 czerwca. Wiktor Osik liczy na to, że frekwencja będzie wyższa niż 5 lat temu, kiedy głosowało około 20 procent uprawnionych a w rejonach wiejskich jeszcze mniej. Jego zdaniem dzisiaj Polacy wiedzą więcej o tym jaki wpływ Unia Europejska ma na rozwój ich miejscowości i regionów, dlatego do urn może pójść więcej ludzi. Według Osika ważne jest też to, by głosować na ludzi kompetentnych i znających języki, bo to pomaga w nawiązywaniu kontaktów i aktywnym udziale w pracach Parlamentu Europejskiego.
Zastępca wójta Łukowa Wiktor Osik przyznaje, że europosłów jest niewielu, Lubelszczyznę reprezentuje tylko 4, ale – według niego - powinni oni częściej kontaktować się i zasięgać opinii samorządowców na przykład w sprawie projektowanych aktów prawnych.
O północy minął termin zgłaszania okręgowych list kandydatów do europarlamentu. Wybory odbędą się 7 czerwca. Wiktor Osik liczy na to, że frekwencja będzie wyższa niż 5 lat temu, kiedy głosowało około 20 procent uprawnionych a w rejonach wiejskich jeszcze mniej. Jego zdaniem dzisiaj Polacy wiedzą więcej o tym jaki wpływ Unia Europejska ma na rozwój ich miejscowości i regionów, dlatego do urn może pójść więcej ludzi. Według Osika ważne jest też to, by głosować na ludzi kompetentnych i znających języki, bo to pomaga w nawiązywaniu kontaktów i aktywnym udziale w pracach Parlamentu Europejskiego.