Stowarzyszeń rozwoju poszczególnych miejscowości jest wiele. Rzadko się jednak zdarza, by taką organizację zakładali wspólnie mieszkańcy wsi. Tak jest w przypadku sołectw: Jeziory i Podgaj w wiejskiej gminie Łuków.
Zastępcę wójta Wiktora Osika nie dziwi taka sytuacja. Podkreśla bowiem, że jest coraz więcej dowodów na to, iż razem można bardziej skutecznie starać się na przykład o pomoc finansową na realizację niektórych pomysłów. Według Osika wzrost tej aktywności jest związana m.in. ze mieniającymi się warunkami życia na wsi. Jego zdaniem obecnie coraz mniej mieszkańców wsi zajmuje się wyłącznie rolnictwem. Częściej tutaj mieszkają, ale pracują w mieście.
Nie bez znaczenia są w takiej sytuacji relacje między gminą wiejską i miejską. Wiktor Osik twierdzi, że dobra współpraca jest niezbędna a jej brak dla obydwu stron szkodliwy. Wyjaśnia, że na przykład niektóre części miasta są zaopatrywane w wodę z sieci gminnej, mieszkańcy wsi Łazy odprowadzają ścieki do miejskiej oczyszczalni a chodniki czy drogi nie kończą się na granicy gminy i miasta.
Przedstawiciele obydwu samorządów oceniają wzajemne stosunki jako dobre i nie przewidują, by w przyszłości ta sytuacja miała się diametralnie zmienić.
Zastępcę wójta Wiktora Osika nie dziwi taka sytuacja. Podkreśla bowiem, że jest coraz więcej dowodów na to, iż razem można bardziej skutecznie starać się na przykład o pomoc finansową na realizację niektórych pomysłów. Według Osika wzrost tej aktywności jest związana m.in. ze mieniającymi się warunkami życia na wsi. Jego zdaniem obecnie coraz mniej mieszkańców wsi zajmuje się wyłącznie rolnictwem. Częściej tutaj mieszkają, ale pracują w mieście.
Nie bez znaczenia są w takiej sytuacji relacje między gminą wiejską i miejską. Wiktor Osik twierdzi, że dobra współpraca jest niezbędna a jej brak dla obydwu stron szkodliwy. Wyjaśnia, że na przykład niektóre części miasta są zaopatrywane w wodę z sieci gminnej, mieszkańcy wsi Łazy odprowadzają ścieki do miejskiej oczyszczalni a chodniki czy drogi nie kończą się na granicy gminy i miasta.
Przedstawiciele obydwu samorządów oceniają wzajemne stosunki jako dobre i nie przewidują, by w przyszłości ta sytuacja miała się diametralnie zmienić.