Odbieranie i wywożenie odpadów przez gminę Łuków kosztuje dużo, ale będzie kosztować jeszcze więcej jeśli nie zmieni się regulamin gospodarki odpadami.
Na razie za wszystko płaci gmina, która rocznie wydaje na ten cel ponad pół miliona złotych. Część tych opłat to... kary za niesegregowane śmieci, który z roku na rok są wyższe. Dlatego trwa poszukiwanie innych, bardziej ekonomicznych rozwiązań – informuje zastępca wójta Wiktor Osik. Jego zdaniem znalezienie nowego pomysłu to swego rodzaju „przymus ekonomiczny”, bo zaoszczędzone na odpadach pieniądze można przeznaczyć na drogi czy inne ważne dla mieszkańców cele.
Sytuację utrudnia fakt, że spośród 12 firm, którym zaoferowano wywożenie odpadów z całej gminy pozytywnie odpowiedziała zaledwie 1. Jej przedstawiciele zaproponowali jednak stawki, które są wyższe od tych, ustalonych przez Radę Gminy dlatego negocjacje ze wszystkimi oferentami mają być powtórzone.
Na razie za wszystko płaci gmina, która rocznie wydaje na ten cel ponad pół miliona złotych. Część tych opłat to... kary za niesegregowane śmieci, który z roku na rok są wyższe. Dlatego trwa poszukiwanie innych, bardziej ekonomicznych rozwiązań – informuje zastępca wójta Wiktor Osik. Jego zdaniem znalezienie nowego pomysłu to swego rodzaju „przymus ekonomiczny”, bo zaoszczędzone na odpadach pieniądze można przeznaczyć na drogi czy inne ważne dla mieszkańców cele.
Sytuację utrudnia fakt, że spośród 12 firm, którym zaoferowano wywożenie odpadów z całej gminy pozytywnie odpowiedziała zaledwie 1. Jej przedstawiciele zaproponowali jednak stawki, które są wyższe od tych, ustalonych przez Radę Gminy dlatego negocjacje ze wszystkimi oferentami mają być powtórzone.