Dzięki wsparciu Unii Europejskiej Gminne Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zakręciu w gminie Krasnystaw zrealizuje kilka inwestycji, które usprawnią dostawy wody i poprawią efektywność oczyszczania ścieków. Pierwsze prace mają być wykonane w tym roku, a wszystkie zakończone wiosną 2024.
- Unijne środki zostaną wykorzystane na cztery zadania - modernizację ujęć wody w Stężycy Łęczyńskiej i Niemienicach, rozbudowę sieci wodociągowej, łączącej Widniówkę z Latyczowem, modernizację oczyszczalni ścieków w przedszkolu w Stężycy i rozbudowę kanalizacji w Krupcu - wylicza wójt gminy Krasnystaw Edyta Gajowiak-Powroźnik.
Michał Jastrzębski z zarządu GPGK w Zakręciu zapowiada, że jeszcze w maju spółka ogłosi przetargi na modernizację ujęć w Stężycy Łęczyńskiej i Niemienicach. - Nowy fragment sieci wodociągowej, łączący Widniówkę z Latyczowem docelowo pozwoli wygasić ujęcie w Latyczowie. Takich ujęć w gminie mamy aż 10, dlatego chcemy powoli ograniczać ich liczbę, ponieważ każde generuje dodatkowe koszty. Nowa, biologiczna oczyszczalnia w przedszkolu w Stężycy będzie nowoczesna i energooszczędna, zapewniając odpowiednią jakość usług na co najmniej kilkanaście lat. Z kolei nowy odcinek sieci kanalizacyjnej w Krupcu będzie obsługiwany przez oczyszczalnię istniejącą już w osiedlu "Chaber" - tłumaczy w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową Michał Jastrzębski.
Michał Jastrzębski z zarządu GPGK w Zakręciu zapowiada, że jeszcze w maju spółka ogłosi przetargi na modernizację ujęć w Stężycy Łęczyńskiej i Niemienicach. - Nowy fragment sieci wodociągowej, łączący Widniówkę z Latyczowem docelowo pozwoli wygasić ujęcie w Latyczowie. Takich ujęć w gminie mamy aż 10, dlatego chcemy powoli ograniczać ich liczbę, ponieważ każde generuje dodatkowe koszty. Nowa, biologiczna oczyszczalnia w przedszkolu w Stężycy będzie nowoczesna i energooszczędna, zapewniając odpowiednią jakość usług na co najmniej kilkanaście lat. Z kolei nowy odcinek sieci kanalizacyjnej w Krupcu będzie obsługiwany przez oczyszczalnię istniejącą już w osiedlu "Chaber" - tłumaczy w rozmowie z Informacyjną Agencją Samorządową Michał Jastrzębski.